Fiskus zaczyna weryfikację swoich kadr. Związkowcy mówią, że jest to zwyczajna wolnoamerykanka i walka o stołki.

Oczywiście, pracownicy skarbówek są zdenerwowani i boją się o swoją przyszłość. Nikt z 65 tys. pracowników fiskusa nie może być pewnym tego, że utrzyma się w pracy. Tzw. reforma struktury skarbówki, która rozpoczęła się 1 marca br. po powołaniu do życia Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) zakłada weryfikację wszystkich pracowników. Z pracy będą musieli odejść urzędnicy, którzy nie otrzymają nowej oferty pracy. Związkowcy już mówią o poważnych patologiach.

Dostajemy wiele sygnałów o tym, że często nie bierze się pod uwagę, czego wymaga ustawa o KAS, doświadczenia i kompetencji, a kieruje się nepotyzmem, kolesiostwem i znajomościami. Nie ma też żadnych merytorycznych kryteriów oceny i doboru kadr. To jest zwyczajne łamanie prawa- powiedział Sławomir Siwy, przewodniczący Związku Zawodowego Celnicy PL. Podobnie o tej sprawie mówi związkowiec z Solidarności Pracowników Skarbowości, który prosił o nieujawnianie swojego nazwiska. Pracownicy aparatu skarbowego są masowo zwalniani. Atmosfera jest bardzo zła, bo ludzie zwyczajnie się boją. Powstają listy osób do zwolnienia. Ale najgorsze jest to, że nie ma żadnych konkretnych kryteriów, na podstawie których daną osobę zatrzymuje się w pracy albo zwalnia- mówi związkowiec.

Celnicy PL długą listę rzekomych patologii, jakie zaobserwowali w początkowej fazy weryfikacji kadr przesłali kierownictwu Ministerstwa Finansów i do posłów. Piszą tam m.in. o niestosowaniu się dyrektorów do wymogów ustawy przez pomijanie doświadczenia i kompetencji urzędników, nepotyzmie, dyskryminacji, przenoszeniu do służb mundurowych osób „zza biurka”, np. z sekretariatów czy magazynów oraz nieuzasadnione przenoszenie celników mundurowych do cywila. W założeniu „ucywilnionych” ma być 4 tys. z 14 tys. celników, a nawet łamanie zasad człowieczeństwa. Zainteresował się tym poseł Grzegorz Furgo, który niedawno przeszedł z Nowoczesnej do PO, i złożył w tej sprawie interpelację poselską oraz skierował pismo w tej sprawie do ministra finansów. Odpowiedział na nią wiceminister finansów i szef KAS, Marian Banaś.

Przyznał on, że przy tak wielkiej skali zmian „mogły się zdarzyć sytuacje, które w początkowej fazie budziły obawy i wątpliwości”. Dodał, że zwrócił się do wszystkich dyrektorów Izb Administracji Skarbowej (IAS) żeby ustosunkowali się do zarzutów, które znalazły się w raporcie Celników PL. Nakazał też dyrektorom IAS powołanie zespołów, które będą nadzorowały weryfikację kadr, a złożonych z osób bezstronnych i cieszących się powszechnym szacunkiem, w tym również przedstawicieli związków zawodowych.

„Celem prac tych zespołów jest zapewnienie bezstronności i obiektywizmu przy przygotowaniu propozycji pracy oraz służby, z uwzględnieniem posiadanych kwalifikacji. Niedopuszczalnym jest, aby przy określaniu propozycji pracy bądź służby poza dobrem KAS uwzględniane były inne kryteria pozaustawowe. Wszelkie przejawy nepotyzmu i kumoterstwa będą w tym zakresie bezwzględnie rozliczone”- napisał Marian Banaś. Stwierdził on też, że wiele zarzutów „należy uznać w znacznej części za przedwczesne, bezzasadne i nieznajdujące odzwierciedlenia w rzeczywistości”. Związkowcy potwierdzają, że powstały zespoły „mężów zaufania”, ale… Przedstawiciele związków zawodowych alarmują na piśmie, że te zespoły są tylko fasadą i nie mają praktycznie żadnego wpływu na to, kto utrzyma pracę, kto ją straci, a kto będzie przeniesiony w inne miejsce. Weryfikacja nadal odbywa się z pominięciem wszelkich reguł i przepisów, ale za to według uznania dyrektorów- powiedział Sławomir Siwy.

Krajowa Administracja Skarbowa powstała 1 marca 2017 r. po konsolidacji administracji podatkowej, Służby Celnej i kontroli skarbowej. Składa się z 16 Izb Administracji Skarbowej, 400 urzędów skarbowych, 16 urzędów celno-skarbowych, 143 oddziałów celnych. Zatrudnia ok. 65 tys. osób, które mają praktycznie nieograniczone kompetencje.