Centrum im. Adama Smitha przygotowało po raz dwudziesty piąty raport dotyczący Dnia Wolności Podatkowej. Jest to symboliczna data, od której przestajemy przymusowo pracować na potrzeby rządu, a zaczynamy zarabiać wyłącznie dla siebie i swoich rodzin. Tegoroczny Dzień Wolności Podatkowej przypada na 7 czerwca. Od tego dnia pracujemy już dla siebie.

Dzień Wolności Podatkowej wyznaczany jest w oparciu o udział wszystkich wydatków publicznych (budżetu państwa, samorządów, funduszy celowych itp.) w Produkcie Krajowym BRUTTO. 

Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, otwierając konferencję, podkreślił, że Dzień wolności podatkowej w 2018 roku przypada 3 dni wcześniej niż w ubiegłym roku. Zmiana na wcześniejszy Dzień wolności podatkowej wynika m.in. z tego, że nastąpił szybszy wzrost PKB (o około 100 mld PLN) w stosunku do wzrostu wydatków sektora finansów publicznych (o około 20 mld). Jest to rezultat tego, że w pierwszym roku rządzenia wydatki okazały się dużo mniejsze od zakładanych, dzięki czemu rzeczywiste obciążenie gospodarki zmalało. Niższe wydatki rządu w pierwszym roku stworzyły niższą bazę do ich wzrostów w kolejnych latach. Warto też zauważyć, że wydatki rządu wraz z programem „Rodzina 500 plus” w okresie względnej prosperity rosną jednak wolniej niż PKB. Zauważmy – powiedział – że to mniejsze, a nie większe wydatki rządowe pozwoliły naszej gospodarce szybciej się rozwijać. Przedsiębiorcy, nie czekając na rządowe zamówienia, przeorientowali się na rynek i konsumenta, stąd lepszy wynik całej gospodarki.