- Czasowa rejestracja pojazdów, nietypowe wymiary tablic rejestracyjnych i wreszcie rejestracja flotowa została właśnie przegłosowana przez Sejm. Z przyjemnością informuję o realizacji pakietu trzech zmian Liroya dla kierowców – pochwalił się Piotr Liroy-Marzec. Dzięki tej zmianie będzie możliwe użycie jednego numeru rejestracyjnego dla wielu aut czy motocykli lub ciągników.

Wprowadzenie nowej formuły czasowej rejestracji pojazdów dla firm i jednostek badawczych przewiduje uchwalona właśnie przez Sejm nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym. - Te rozwiązania wychodzą naprzeciw oczekiwaniom branży motoryzacyjnej. Dzięki nim prowadzenie działalności gospodarczej związanej z produkcją, dystrybucją lub badaniami pojazdów będzie łatwiejsze - powiedział Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa.
Poseł był szybszy od ministra
Szef resortu najwyraźniej zapomniał dodać, że tym samym rząd kolejny raz przychylił się do propozycji zmian, które wcześniej zgłaszał poseł Piotr Liroy-Marzec, który wywalczył już wcześniej wprowadzenie czasowej rejestracji pojazdów i nietypowych wymiarów tablic rejestracyjnych.
- To trzecia już propozycja z „pakietu skutecznych dla kierowców”, która wejdzie w życie. Cieszę się, że sprawy, o które wnoszę są realizowane. To dowodzi, że nawet jeden niezrzeszony poseł, jeśli ma determinację i dobre zaplecze, może być pożyteczny dla obywateli - powiedział Piotr Liroy-Marzec. - Jak dla mnie, rząd może przypisać sobie całą zasługę. To nie ma znaczenia. Ważne jest tylko to, że kierowcom i przedsiębiorcom będzie łatwiej - powiedział parlamentarzysta.
W rezultacie nowelizacji zostanie wprowadzona „rejestracja profesjonalna” która oznacza, że firmy będą mogły przeprowadzać jazdy testowe bez konieczności rejestracji każdego pojazdu osobno. Zdaniem Liroya-Marca takie rozwiązanie oznacza spore oszczędności dla branży motoryzacyjnej. - Wprowadzenie takiego rozwiązania, które dobrze się sprawdza w innych krajach, ułatwi życie kolekcjonerom zabytkowych samochodów oraz działalność producentów i dilerów – tłumaczy Liroy-Marzec. - Taka profesjonalna rejestracja montowana jest w jednym, w danej chwili użytkowanym pojeździe do jazdy próbnej, testowej czy rajdu. Potwierdza ona dopuszczenie do ruchu całego zbioru pojazdów. Ubezpieczeniu OC podlega najdroższy pojazd, a pozostałe korzystają z niego w ramach pakietu - wskazał poseł.
Jedna tablica, wiele pojazdów
Z rządowych szacunków wynika, że z takiej nowej formy rejestracji może skorzystać ok. 20 tys. polskich firm i jednostek badawczych.
- Profesjonalnego dowodu rejestracyjnego i profesjonalnych tablic rejestracyjnych będą mogli używać przedsiębiorcy z siedzibą lub oddziałem w Polsce, zajmujący się produkcją, dystrybucją albo badaniami pojazdów oraz jednostki uprawnione, jak Instytut Transportu Samochodowego czy jednostki badawcze producentów – wyjaśnia resort transportu.
Ministerstwo wyjaśniło też, że w myśl nowelizacji dokumentem, który będzie zaświadczał o dopuszczeniu do jazdy testowej samochodu, motoroweru, ciągnika rolniczego lub przyczepy będzie profesjonalny dowód rejestracyjny wraz z zalegalizowanymi profesjonalnymi tablicami rejestracyjnym
Wystawianiem profesjonalnych dowodów rejestracyjnych i tablic będzie zajmował się starosta, który decyzję o wydaniu dowodu (czyli blankietu i tablic rejestracyjnych) podejmie po wniesieniu opłaty administracyjnej i ewidencyjnej. Taka rejestracja będzie ważna przez rok.
Firmy, oprócz producentów, będą mogły zamówić nie więcej niż 100 blankietów profesjonalnych dowodów rejestracyjnych. Opłata za wydanie decyzji nie będzie wyższa niż 100 zł, a za blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego 20 zł.