"Dla nas to coś więcej niż teatr, a dla naszych widzów miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie" - mówi nauczycielka i instruktorka Dorota Szmaj o działalności grupy teatralnej "Łzy Feniksa", świętującej właśnie 20-lecie.

Kierowana przez nią formacja powstała przy publicznej szkole w Dębnicy. W piątek podsumowano jej dotychczasowe dokonania. 
Jubileusz uświetnił okolicznościowy spektakl oraz wspomnieniowa wystawa.
"Te dwadzieścia lat spowodowało, że dębnicka szkoła ma swoją twarz skrytą za maską teatru" - powiedział nam wójt Krzysztof Rasiak. "Bardzo się z tego cieszę, bo śledzę tę działalność praktycznie od początku. Miałem też to szczęście uczestniczyć w kolejnych jubileuszach "Łez Feniksa", które są dla mnie zawsze przeżyciem. Dziękuję wszystkim, którzy tworzą ten unikalny projekt" - dodaje.
Jubilatom i sympatykom grupy słowa piosenki Zbigniewa Wodeckiego "Teatr uczy nas żyć" odczytała w trakcie jubileuszu przewodnicząca rady gminy Janina Wojtasiak. Pogratulowała także Dorocie Szmaj.
Z kolei Krystian Piasecki odkrył we "Łzach Feniksa" ciekawą inicjatywę edukacyjno-społeczną. "Gdy patrzymy z perspektywy 20 lat na dorobek grupy, zdajemy sobie sprawę z tego, że trudno byłoby ją tu zastąpić innym przedsięwzięciem" - ocenia.
Obecnie teatr, z pomocą Gminnego Ośrodka Kultury, podejmuje się wielu projektów społecznych skierowanych do młodzieży i dorosłych. Liczy 41 osób. Za swoją twórczość był wielokrotnie nagradzany.
Jak podkreśla dyr. szkoły Dariusz Spychalski, głównym celem zajęć teatralnych pozostaje jednak nauczanie i wychowanie przez sztukę oraz wspomaganie wszechstronnego rozwoju dzieci. 
Do uronienia niejednej łzy na spektaklach "Łez Feniksa" przyznał się radny z Dębnicy Mariusz Harych.