Final Four mistrzostw Polski juniorów w piłce ręcznej za nami. Złote medale zdobyli zawodnicy Miedzi Legnica, którzy pokonali z finale MTS Kwidzyń. W meczu o trzecie miejsce, zespół Truso Elbląg okazał się lepszy od KPR Ostrovii. Czwarte miejsce w Polsce do duży sukces ostrowskiego zespołu. „Wiele drużyn chciałoby być na naszym miejscu” – mówi trener KPR Ostrovii, Eugeniusz Lijewski.

Final Four mistrzostw Polski juniorów w piłce ręcznej to turniej, który zostanie na zawsze w pamięci zawodników. Ogromne emocje, hala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 14 wypełniona do ostatniego miejsca i duże oczekiwania wobec ambitnego zespołu, który rozegrał świetny sezon wygrywają 29 spotkań z rzędu.

– Oczekiwania były na prawdę duże. Podziękowałem chłopakom za te lata pracy, za wszystkie wygrane mecze. Tutaj przegraliśmy dwa spotkania z na prawdę świetnymi drużynami, mającymi w swoim składzie wielu wartościowych zawodników – mówi trener Eugeniusz Lijewski. – Wiele drużyn startowało w tegorocznej edycji mistrzostw Polski i wszystkie chciałyby być na naszym miejscu. Jesteśmy czwartym zespołem w Polsce. Przed rozgrywkami na pewno nikt na nas nie stawiał, że tak daleko zajdziemy – dodaje.

Jak podkreśla trener KPR Ostrovii, pomimo ambitnej gry widoczny był brak w składzie kontuzjowanego Dominika Mazurka oraz Bartosza Matysiaka. Gra w niepełnym składzie przeciwko świetnie dysponowanym zespołom z Kwidzynia i Elbląga, była dla ostrowskich szczypiornistów dużym wyzwaniem.

– Walczyli chłopcy tak długo jak wystarczyło im sił. Zauważyliśmy również z chłopakami, że jak gramy na wyjazdach głowa jest trochę chłodniejsza. To też jest kolejne doświadczenie dla nich, że wszystko co jest wokół meczu, czy turnieju, trzeba zostawić na boku i skupić się tylko na samej grze. Dziękujemy za doping i cieszymy się, że tylu kibiców wspierało nas w tym ostrowskim Final Four. Przypomnieliśmy znowu, że jest takie miasto jak Ostrów Wielkopolski, które doskonale szkoli młodzież i z którego pochodzi wielu reprezentantów Polski  – mówi trener Eugeniusz Lijewski.

O wielu zawodnikach, którzy zagrali w Final Four z pewnością jeszcze wielokrotnie usłyszymy. Dla szczypiornistów KPR Ostrovii z rocznika '99 po zakończeniu gry juniorskiej ważny moment w sportowej karierze.

– Większość chłopaków z rocznika 99 dołączy do zespołu seniorów. Mają możliwości, mogą grać w pierwszym składzie. Tylko ostrzegałem ich, że przejście z juniora do seniora, to duża zmiana i wiele razy przekonaliśmy się, że nie każdemu się to udaje. Życzę im żeby byli cierpliwi, nie rezygnowali, bo szkoda by było tych poświęconych lat, godzin spędzonych na parkietach i teraz po prostu zakończyć grę. Większość z nich będzie kontynuowało swoją karierę sportową i myślę, że większość w naszym klubie. Z rocznika 2000 mamy również świetnych chłopaków i kolega Rafał Stempniak będzie miał z nich pożytek, bo to doświadczenie zebrane tutaj w grze z rocznikiem starszym na pewno będzie procentować – mówi trener KPR Ostrovii, Eugeniusz Lijewski.

- Finałowy turniej za nami. Było mnóstwo wspaniałej gry i emocji na trybunach. Jest duma z naszych wspaniałych chłopaków - czwartej juniorskiej ekipy w Polsce. Było też bardzo wiele ciepłych słów o Ostrowie i podziękowań za znakomitą organizację finału. Bardzo dziękuję KPR Ostrovia, który współorganizował turniej z Miastem, za tak profesjonalne przygotowanie rozgrywek. Jestem ogromnie szczęśliwa, ponieważ zostałam uhonorowana Złotą Odznaką Związku Piłki Ręcznej w Polsce "Za zasługi dla Piłki Ręcznej". To dla mnie ogromny zaszczyt. Dziękuję wszystkim kibicom za obecność i doskonały doping. Jestem pewna, że ostrowski turniej zostanie w pamięci tych młodych utalentowanych zawodników do końca ich sportowych karier. Dzięki i do zobaczenia na trybunach! – mówi Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.