XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej Kraków 2018 to impreza, która zgromadziła ponad 1600 zawodników, prawie 2000 uczestników, ponad 60 drużyn z Austrii, Białorusi, Belgii, Brazylii, Republiki Środkowo Afrykańskiej, Chorwacji, Czech, Niemiec, Węgier, Włoch, Litwy, Mołdawii, Polski, Portugalii, Rosji, Słowacji, Słowenii Hiszpanii, Syrii, Tanzanii, Ukrainy i Zambii.

Kolejny raz na imprezie rangi Światowej bardzo dobrze zaprezentowali się siatkarze ostrowskiego SALOSu prowadzeni przez trenerów Macieja Nowaka i Mariusza Nowaka.

Na XXIX Światowych Igrzyskach Młodzieży Salezjańskiej, które w tym roku odbyły się w Krakowie w dniach 28 kwietnia do 3 maja. Ostrowscy siatkarze zajęli w kategorii wiekowej 2000-2001 drugie miejsce.

Najpierw rozgrywane były mecze każdy z każdym. W trzy dni nasza drużyna musiała sześć razy stawać na parkiecie. Rozgrywki wstępne prowadziły do wyłonienia drużyn, które w ostatnim dniu zmagań zmierzły się w walce o pierwsze i trzecie miejsce.

Otwarcie turnieju nie było po myśli trenerów. Po ciekawym spotkaniu Ostrowianie ulegli 1-2 drużynie z Jalowki – Litwa. Kolejny dzień to zmagania z silnymi drużynami z Ostródy i Płocka,. Dość niespodziewanie Salos pokonał obie ekipy w stosunku 2-0. Teoretycznie z najsilniejszymi drużynami już rozegraliśmy mecze eliminacyjne. Natomiast dwóch podstawowych zawodników nabawiło się kontuzji. Środkowy Michał Kołodziejczyk do końca turnieju nie mógł już wystąpić a kapitan naszej drużyny, przyjmujący, Mateusz Kowalski musiał grać bardzo zachowawczo z Łodzią a na dwa następne mecze praktycznie był tylko zawodnikiem rezerwowym.

Kolejny dzień to trudny czas dużego wysiłku fizycznego – trzy mecze z drużynami z Łodzi, Krakowa i Kazincbarcika z Węgier. W tym momencie tabela rozgrywek ułożyła się w ten sposób, że aby awansować do finału należało pokonać każdego z rywali 2-0.

Pierwszy mecz w składzie mocno osłabionym z drużyną z Łodzi po walce wygraliśmy 2-1. Niestety w tym momencie, takie rozstrzygnięcie, dawało nam możliwość gry tylko o trzecie miejsce. Ale to nie był koniec niespodzianek w tym dniu, bo nieoczekiwanie Łodzianie urwali seta zespołowi z Płocka, a to ku nasze radości dało nam możliwość gry w finale o pierwsze miejsce.

2 maja przystąpiliśmy mocno zmotywowani do ostatniego meczy tego wyczerpującego turnieju. Pierwszy set układał się pod nasze dyktando i wygraliśmy 25-20. W drugim secie na parkiet wrócił podstawowy zawodnik Litwinów gdzie mocną zagrywką odrzucił nasz zespół od siatki, co powodowało, że nie kończyliśmy pierwszych ataków a w kontrach przeciwnik był bezlitosny. Nie udało się przechylić szali zwycięstwa w tym secie na naszą stronę.

Ostatnia odsłona to walka punkt za punk. Cały set to piękna i na wysokim poziomie gra obu zespołów. Po zmianie stron prowadziliśmy 8-7. Dalej walka punkt za punkt do stanu 14-14. Przy stanie 15-15 dwie kolejne dobre zagrywki przeciwników długie wymiany i brak kończącego ataku daje zwycięstwo w secie, meczu i w całym turnieju zespołowi z Litwy.

Po wspaniałej walce ostatecznie Salos Ostrów Wielkopolski w turnieju zajął drugie miejsce, które zważając na poziom pozostałych drużyn jest bardzo dobrym wynikiem.

Na zdjęciu skład zespołu:

od lewej w stoją w górnym rzędzie; Mikołaj Zawadzki, Szymon Majtas, Hubert Furmankiewicz, Mateusz Kowalski, Krystian Kaczocha, Jakub Urban, Michał Kołodziejczyk, trener Mariusz Nowak, Michał Niełacny, trener Maciej Nowak, Mikołaj Pastucha;

klęczą Stanisław Janczewski, Marcin Lisik, Dawid Jędraszczyk.

Drugie zdjęcie dwa najlepsze zespoły finaliści turnieju Sitkówki chłopców Jalowka Litwa

i Salos Ostrów Wielkopolski.

Z Ostrowa Wielkopolskiego poza drużynami i trenerami w Igrzyskach uczestniczył Zdzisław Szyszka Przewodniczący Komisji Rewizyjnej  Salezjańskiej Organizacji Sportowej Rzeczypospolitej Polskiej