Pierwsza kwarta zdecydowała właściwie o losie spotkania, gdzie nasze zawodniczki zdobyły tylko 4 punkty. 17 punktowe prowadzenie dało gdyniankom możliwość spokojniejszej gry i kontrolowania przebiegu spotkania. Przez pierwszą kwartę nie układała się nam gra, nasze zawodniczki nie trafiały, popełniamy kilka błędów, co wykorzystują gdynianki.



Z początkiem drugiej kwarty, nadal nie układała nam się gra i po 2 minutach przegrywamy już 25 punktami. Wtedy następuje przełamanie i nasze zawodniczki zaczynają trafiać, wykorzystywać swoje sytuacji. Po pierwszej połowie przegrywamy jednak nadal 15 punktami.

Wraz z początkiem drugiej połowy zaczynamy odrabiać straty i uzyskujemy doskonałe serie. Ostatecznie przed ostatnią kwarta na tablicy wyników był wynik 52:48, co pozwalało patrzeć z optymizmem na dalszą grę naszych zawodniczek, przy zachowaniu oczywiście takiego stylu gry.

Niestety w ostatniej kwarcie na samym początku nasze zawodniczki ponownie zagrały nerwowo, co skrzętnie wykorzystały gdynianki, zdobywając 8 punktową przewagę na 7 minuty przed końcem spotkania. Moment naszej lepszej gry w końcówce spotkania poskutkował zniwelowaniem prowadzenia gospodyń na 30 sekund przed końcem tylko do 3 puntów. Niestety dwa niecelne nasze rzuty za 3 zdecydowały o losie spotkania.

Najlepsza w naszej drużynie Breanna Lewis zanotowała 17 punktów i 14 zbiórek.

Basket 90 Gdynia – TS Ostrovia Ostrów 69:62 (21:4, 16:18, 15:26, 17:14)

Basket 90 Gdynia : S. Aleksandravicius 4, V. Jankoska 4, K. Vitola 23, K. Copper 27, A. Makurat, A. Jakubiuk, J. Škerović 5, A. Morawiec 2, A. Rembiszewska 4

TS Ostrovia Ostrów: J. Jones 8, B. Lewis 17, M. Mfoula 4, M. Naczk 6, K. Puss 13, M. Jasnowska 8, K. Joks 0, K. Motyl 6, S. Nowicka