Każdego lata straszy nas ta toksyczna roślina. Fala upałów sprawiła, że roślina uaktywniła się i już widoczne są poważne skutki w wielu miejscach na mapie naszego kraju.

Również do nas docierają pierwsze zgłoszenia o oparzeniach przez tą roślinę. Jak twierdzi jeden z mieszkańców ul. Wiśniowej w Skalmierzycach po tym jak natknął się na Barszcz Sosnowskiego- jego dziecko doznało poparzeń. Mieszkaniec zgłosił ten fakt do tutejszego urzędu gminy,  jednak nikt się tematem nie zajął. Jak twierdzi- rośliny nadal rosną i stwarzają zagrożenie dla mieszkańców. Problem dotyczy całego osiedla Osada w Nowych Skalmierzycach. 

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że w zeszłym roku było zlecone przez UGiM usunięcie barszczu w tym rejonie. W tym roku jednak na razie nic się w tej sprawie nie dzieje. Ponieważ Barszcz Sosnowskiego znajduję się przy rowie a nie na prywatnej działce, mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że tematem zajmą się odpowiednie służby miejskie. Jak na razie muszą radzić sobie sami.

Zwalczanie barszczu Sosnowskiego leży w kompetencjach gmin i może być finansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. O pieniądze mogą starać się wyłącznie samorządy, które chcą usunąć barszcz Sosnowskiego ze swoich terenów. O występowaniu tej toksycznej rośliny można poinformować wydział ochrony środowiska w urzędzie gminy.

Barszcz Sosnowskiego, czyli tzw "zemsta Stalina", to roślina, która jest bardzo niebezpieczna dla ludzi, a zwłaszcza dzieci. Kontakt z nią powoduje oparzenie skóry, podobne do oparzenia wrzątkiem, czego następstwem są ropne pęcherze gojące się nawet przez kilka lat.

Dlaczego barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny?
Zagrożenie dla zdrowia ludzi stanowią furanokumaryny zawarte w soku oraz w wydzielinie włosków gruczołowych barszczu Sosnowskiego. Związki te w obecności światła słonecznego, w szczególności promieni UVA i UVB, wiążą się z DNA komórek skóry i powodują oparzenia (fotodermatozę) II i III stopnia. Jak podaje Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Słupsku, dodatkowo odkryto także działanie rakotwórcze i teratogenne (powodujące wady płodu) niektórych furanokumaryn wytwarzanych przez ten gatunek.

Barszcz Sosnowskiego jest szczególnie niebezpieczny w okresie kwitnienia i owocowania, kiedy odnotowuje się wysoką temperaturę powietrza. Wtedy nawet pośredni kontakt z tą rośliną może doprowadzić do poparzenia skóry, ponieważ związki furanokumarynowe wydostają się z barszczu w postaci oprysków i osadzają się na skórze osób przebywających w pobliżu.

Gdzie rośnie barszcz Sosnowskiego?
Barszcz Sosnowskiego jest rośliną silnie zachwaszczajacą teren. Szybko rośnie na małej powierzchni, ponieważ ma ogromną zdolność do regeneracji, a wielka ilość nasion znajdujących się w glebie sprawia, że roślina zachowuje zdolność do kiełkowania przez kilka lat.

Barszcz Sosnowskiego można spotkać w miejscach nieużytkowanych przez człowieka, czyli głównie na odłogach, łąkach i przy drogach. Rośnie także wzdłuż brzegów rzek i jezior, na polach uprawnych, pastwiskach, w ogrodach i parkach. Coraz częściej można go spotkać w żyznych lasach olchowych, a także łęgowych, które rosną nad rzekami i potokami.

Według danych z mapy zbadanych stanowisk barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego w Polsce, opracowanej przez badaczy z Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie, nie ma województw wolnych od inwazji toksycznych barszczy.