Huk i krzyki obudziły dziś rano mieszkańców bloku przy ul. Konopnickiej w Kaliszu. Do jednego z mieszkań wkroczyli uzbrojeni funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Na miejscu trwają czynności operacyjne.

- Około 6-ej usłyszałem huk, jakieś krzyki, a teraz na klatce schodowej na parterze stoi dużo policjantów w kominiarkach – informuje nas jeden z mieszkańców bloku 9-13 przy ul. Konopnickiej w Kaliszu. Przed blokiem stoją cztery wozy CBŚ oraz ambulans.  - Około 7:00 policjanci wyszli z około 50-letnim mężczyzną. Szedł obok nich, nie był przez nich prowadzony ani skuty kajdankami. Otworzył im auto, które funkcjonariusze dokładnie przeszukali. Następnie policjanci wraz z tym mężczyzną wrócili do bloku. Po chwili funkcjonariusze CBŚ wyszli z budynku, wsiedli do samochodów i odjechali - relacjonuje nasz reporter. 

Jak podaje rmf24.pl - Funkcjonariusze CBŚ weszli dziś rano do domu byłego komendanta głównego policji Zbigniewa Maja w Kaliszu. Po przeszukaniu Maj ma być przewieziony na przesłuchanie i usłyszeć zarzuty. Z informacji RMF FM wynika, że chodzi o przestępstwo urzędnicze: przekroczenia uprawnień. W ramach tego samego śledztwa agenci CBŚ zatrzymali dwóch byłych szefów delegatur Biura z Poznania i Łodzi - czytamy na stronie rmf.24.pl

Czy te dwie akcje są ze sobą powiązane? Wkrótce więcej informacji.

źródło: www.faktykaliskie.pl