Sąd zajmie się 18-letnim mieszkańcem Kalisza, który w poniedziałkowe popołudnie w okolicach Galerii Amber stracił panowanie nad samochodem, przejechał przez chodnik i ścieżkę rowerową, staranował żywopłot, po czym wbił się w balkon. Młody mężczyzna prawo jazdy miał zaledwie od miesiąca. Moment zdarzenia zarejestrowały kamery zamontowane na skrzyżowaniu.

Do kolizji doszło w poniedziałek, 14 maja około godz. 16.00. - Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca BMW, jadąc ul. Wrocławską, skręcał w lewo w ul. Podmiejską. Na skutek prawdopodobnie nadmiernej prędkości stracił panowanie nad samochodem, wjechał na chodnik, przejechał przez ścieżkę rowerową, pas zieleni i uderzył w budynek – informuje mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

To cud, że nikt nie zginął; samochód przejechał po chodniku i trawniku kilkanaście metrów, by zatrzymać się dopiero na ścianie budynku. Moment, gdy młody kierowca traci panowanie nad samochodem, zarejestrowały kamery monitoringu.

Za kierownicą BMW siedział 18-letni kaliszanin, który prawo jazdy zrobił zaledwie miesiąc temu. Policja skierowała sprawę do sądu, który zdecyduje o dalszym losie sprawcy tego zdarzenia.

źródło: faktykaliskie.pl