Ostatnio w naszym regionie miało miejsce wiele niebezpiecznych zdarzeń drogowych. W Kaliszu 53-latek zginął pod kołami samochodu ciężarowego, w Ostrzeszowie kierująca, która potrąciła piszą- sama zabrała ją do szpitala.

Kierująca fordem mondeo 38-letnia mieszkanka Wielunia, która w Ostrzeszowie na przejściu dla pieszych potrąciła 67-latkę, natychmiast zawiozła ją do szpitala.
8 listopada około godz. 10.10 pielęgniarka z izby przyjęć poinformowała dyżurnego Komendy Powiatowej Policji o przywiezieniu do szpitala kobiety potrąconej przez pojazd.

Okazało się, że jadąca fordem modeno 38-letnia mieszkanka Wielunia, na oznakowanym przejściu dla pieszych nie ustąpiła pierwszeństwa przechodzącej prawidłowo 67-letniej mieszkance Ostrzeszowa, w wyniku czego doszło do jej potrącenia. Kierująca natychmiast przywiozła pokrzywdzoną do szpitala. Okazało się, że 67-latka doznała stłuczenia lewego stawu skokowego. Kierującej fordem za popełnione wykroczenie zatrzymano uprawnienia do kierowania pojazdami.

W wielu podobnych przypadkach takie wykroczenia kończą się jedynie mandatem. W tym przypadku kobieta, która popełniła błąd- sama stanęła na wysokości zadania odwożąc 67-latkę do szpitala bez angażowania służb ratunkowych. Te zjawiły się dopiero po wezwaniu przez pielęgniarkę z izby przyjęć. 
Policjanci, którzy przybyli na miejsce zadecydowali, że kobiecie zostanie odebrane prawo jazdy. 

Czy Waszym zdaniem kobieta powinna stracić uprawnienia do kierowania pojazdem?