Nie wszyscy wierzą w duchy, dlatego do takich sytuacji warto podejść ze sporym dystansem. Mieszkańcy gminy Odolanów przekazują sobie informacje i zdjęcia duchów, które miały być zauważone w jednym z lasów w miejscowości Garki.

Od 2 tygodni jednym z głównych tematów w gminie Odolanów jest pojawienie się duchów w lesie w miejscowości Garki.

Informacje i zdjęcia przekazywane są pomiędzy mieszkańcami i wywołują sporą dyskusję. 
Jak relacjonują mieszkańcy- "na duchy trafili pracownicy firmy zajmującej się wycinką drzew w lesie. Mieli oni zobaczyć zjawy, które przypominały duchy i zrobili im zdjęcia po czym uciekli w popłochu z lasu zostawiając w nim sprzęt. Od tego czasu wstrzymano pracę związane z wycinką i dopiero wczoraj pracownicy (w nowym składzie) powrócili do pracy, tyle że kilkadziesiąt metrów od miejsca gdzie miały być zauważone zjawy. W miejscu, gdzie miał być zauważone zjawy zrobiono leśną kapliczkę i zapalono znicze. Bardziej ciekawi mieszkańcy okolicy każdego dnia odwiedzają to miejsce nawet w nocy by też zobaczyć zjawy. "
Mieszkańcy Garek twierdzą, że w tym lesie około 100 lat temu dokonano strasznych zbrodni i teraz dusze zmarłych nawiedzają tych, którzy próbują zakłócić ich spokój. 
Z innych relacji wynika, że kilkadziesiąt lat temu niedaleko tego miejsca doszło do wypadku samochodowego, w którym zginęła cała rodzina w tym małe dzieci. 


Byliśmy na miejscu i duchów nie zauważyliśmy:) ale ludzie faktycznie są przerażeni zdjęciami które krążą w ich gronie. Graficy w naszej redakcji wskazali, że zdjęcia to fotomontaż. Istnieją już aplikacje na telefon pozwalające wklejanie "duchów" w zdjęcia, jednak mimo to wielu mieszkańców uwierzyło w istnienie leśnych duchów, a ich strach był jak najbardziej prawdziwy. 




Także obalamy mit, a cała historia najprawdopodobniej zrodziła się z plotek. Mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie bo widocznie stali się ofiarami zwykłego żartu. Cała wkrętka jest średnio udana bo najczęściej na takich historiach cierpi wyobraźnia dzieci. Publikujemy materiał w formie przestrogi, że nie każda zasłyszana historia musi być prawdziwa. 

Aktualizacja: 
Poniżej zamieszczamy tego ducha z aplikacji podesłanej przez czytelnika.