9-latkę okradł z pamiątek z I Komunii Świętej jej własny wujek. Do sytuacji doszło w Krotoszynie. 37-latkowi grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności.

24 maja do Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie zgłosiła się kobieta. Stwierdziła, że w trakcie jej nieobecności, kiedy była na wakacjach, z jej domu zniknęła droga biżuteria. - Była to pamiątka z I Komunii Świętej córki. Pokrzywdzona wyceniła biżuterie na około 1700 zł. Policjanci po przyjęciu zgłoszenia natychmiast zaczęli ustalać sprawcę – przekazuje Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

Po zebraniu informacji i jej analizie funkcjonariusze wytypowali sprawcę. Był to dobry trop, który potwierdził się już przy składaniu zawiadomienia. Po zaledwie kilku dniach  zatrzymano mężczyznę. Okazał się nim 37 letni brat zgłaszającej z Krotoszyna.  - Sprzedał skradzione przedmioty do jubilera, podając się za ich właściciela – mówi Piotr Szczepaniak z krotoszyńskiej policji.

Przedstawiono mu dwa zarzuty: kradzieży i wprowadzenia w błąd  jubilera, co do bycia właścicielem biżuterii. Sprawca przyznał się do zarzucanych mu czynów, twierdząc, że wydał wszystko na jedzenie. Za te przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

źródło faktykaliskie.pl