Błąd medyczny bywa nazywany błędem lekarskim lub błędem w sztuce lekarskiej, choć nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Znane porzekadło mówi że „wszyscy jesteśmy ludźmi i mamy prawo popełniać błędy”.

Trudno się jednak z tym stwierdzeniem zgodzić, kiedy to my sami albo nasi bliscy zostaną pokrzywdzeni w wyniku czyjegoś błędu. Kiedy problem dotyczy zdrowia, najczęściej oskarżamy o to lekarza: bo „był niekompetentny”, „zrobił na odwal się”, „ewidentnie mu się nie chciało”, „miał wiedzę z innej epoki”. Trzeba jednak pamiętać, że do błędu medycznego nie zawsze dochodzi w wyniku pomyłki lekarza.
Błąd medyczny a błąd lekarski
– Ustawa nie definiuje wprost błędu medycznego ani błędu lekarskiego. Błąd medyczny jest pojęciem szerszym niż błąd lekarski. Może go popełnić nie tylko lekarz, ale też inne osoby, które są zaangażowane w pomoc medyczną np. pielęgniarki i położne. Są różne rodzaje błędu. Błąd może być: diagnostyczny (polegający na nieprawidłowym rozpoznaniu), terapeutyczny (polegający na wdrożeniu niewłaściwej metody leczenia), organizacyjny (niewłaściwe zorganizowanie placówki udzielającej świadczeń), techniczny (polegający na niewłaściwym technicznym wykonaniu świadczeń). Błędem jest też naruszenie zasad i reguł postępowania, które prowadzą do uszczerbku na zdrowiu lub śmierci pacjenta – wyjaśnia mecenas Anna Gręda-Adamczyk.
Oznacza to, że ustalenie, kto jest odpowiedzialny za dany błąd medyczny może być żmudne i czasochłonne, a sytuacja nie tak oczywista, jak może się zdawać na początku. Poza zeznaniami, wielkie znaczenie ma również cała dokumentacja medyczna (często właściwie cała historia zdrowotna danego pacjenta, a nie tylko dokumenty dotyczące ostatnich procedur medycznych i leczenia) oraz opinie biegłych.
Jak dochodzić swoich praw?
Jeżeli uważamy, że doszło do popełnienia błędu medycznego, musimy w pierwszej kolejności zatroszczyć sie o zabezpieczenie dokumentacji medycznej. W tym celu należy wystąpić o kopie dokumentów, poświadczonych za zgodność z oryginałem. Warto też skonsultować się z innym lekarzem. Można zgłosić się do kierownictwa danej placówki z prośbą o polubowne wypłacenie zadośćuczynienia lub odszkodowania. Zwykle jednak takie sprawy kończą się złożeniem pozwu w tej sprawie w sądzie cywilnym. Tak rozpoczyna się żmudna, trwająca latami batalia sądowa. Jeśli podejrzewamy, że doszło do popełnienia przestępstwa, sprawę powinniśmy zgłosić do prokuratury.
Co komu grozi?
W procesach cywilnych można uzyskać odszkodowanie, zadośćuczynienie, a nawet rentę od podmiotu, który w danej sytuacji zawinił. Podczas postępowania sąd stara się ustalić, na którym etapie leczenia doszło do błędu medycznego. Zdarzyć się może, że kolejne błędy (popełniane np. przez inne osoby) są wynikiem wcześniejszych, błędnych czynności bądź zaniechań.
W przypadku procesów karnych, lekarz może ponieść odpowiedzialność według trzech artykułów Kodeksu Karnego: za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 3 Kodeksu karnego), za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 Kodeksu Karnego) albo za nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 Kodeksu Karnego).
Dodatkowo może się toczyć postępowanie przed sądem lekarskim, gdzie po rozpatrzeniu wszystkich dowodów lekarz może np. zostać pozbawiony prawa wykonywania zawodu.
Lata mijają, a wyroku brak
Sprawy związane z błędami medycznymi przeważnie ciągną się wiele lat. Są to bardzo trudne procesy, wymagające szczegółowego postępowania, oceny wielu różnych okoliczności, zeznań wielu świadków, oskarżonych, poszkodowanych i biegłych.
– Ustalenie okoliczności, które mają istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej błędu medycznego wymaga przeprowadzenia wnikliwego i starannego postępowania dowodowego. Istotne znaczenie mają obok zeznań świadków i dokumentacji medycznych opinie biegłych sądowych. Zazwyczaj w sprawie dotyczącej błędu medycznego przy porodzie sąd dopuszcza i przeprowadza dowód z opinii biegłego ginekologa-położnika o okolicznościach przebiegu ciąży i porodu, biegłego neonatologa o okolicznościach stanu zdrowia noworodka oraz biegłego psychiatry o okolicznościach stopnia cierpień psychicznych i fizycznych poszkodowanej. Aby biegły mógł sporządzić rzetelną opinię, musi się dokładnie zapoznać z aktami sprawy, w tym z dokumentacją medyczną oraz przeprowadzonych badań. Poza tym, strony postępowania mają prawo kwestionować opinię biegłego, składać do niej zarzuty oraz kierować do biegłego dodatkowe pytania celem uzupełnienia opinii – opowiada Anna Gręda-Adamczyk, prawnik.
Z roku na rok przybywa spraw o błędy medyczne. Wiele z nich toczy się latami. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że podczas choroby zawsze mogą wystąpić jakieś powikłania. Odróżnienie ich od błędów medycznych bywa czasem naprawdę trudne.