„Wycisz trochę” to nazwa akcji, która ruszyła w kaliskiej Szkole Podstawowej nr 18. Szkoła zmieniła dźwięk dzwonka na bezstresowy. Zamiast tradycyjnego głośnego, głośniki emitują przyjemną melodyjkę. W szkole zamontowano również urządzenia pod nazwą Elektroniczne Uszy, które stoją na straży nadmiernego hałasu.

Tuż po feriach uczniowie wrócili do szkoły, a tam czekało na nich zaskoczenie. Dzwonek zabrzmiał całkiem inaczej, u niektórych budząc zdziwienie. I tak w Szkole Podstawowej nr 18 w Kaliszu rozpoczął się zwykły dzień.

- Dzwonki są bardzo fajne, różnorodne i fajnie, że są nowe bo tamte były trochę dobijające,  a teraz są naprawdę kreatywne. Wczoraj była inna melodyjka i dzisiaj też jest inna – powiedziała Antonina, uczennica Szkoły Podstawowej nr 18 w Kaliszu.

- Szczerze mówiąc są średnie, lepszy był tradycyjny dzwonek. Byliśmy bardzo zdziwieni kiedy wróciliśmy po feriach, nikt nie wiedział co ma robić – dodają uczniowie, których spotkaliśmy na korytarzu szkoły.

Wszystko jednak jest kwestią przyzwyczajenia i wyrobienia nowych, dobrych nawyków. Nowości nie należy się bać i dlatego Szkoła Podstawowa nr 18 jest  pierwszą szkołą w Kaliszu, która skorzystała z tego rozwiązania.

- Przede wszystkim chcemy ograniczyć hałas w szkole, ponieważ hałas jest bardzo duży i bardzo szkodliwy. Źle wpływa  na naukę i koncentrację, poza tym dzieci same siebie nie słyszą. Nie ukrywam, że nam nauczycielom też on nam bardzo przeszkadza, bo niszczy nasze uszy, a my w tej szkole pracujemy wiele lat i do emerytury chcemy jeszcze słyszeć – powiedziała Aleksandra Stawicka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 18 – Przede wszystkim chodzi o dzieci, o efektywność nauki, bo to jest bardzo potrzebne i wyrobienie nawyku, żeby do siebie ciszej mówiły – dodaje dyrektorka.

W szkole, w dwóch strefach, zamontowano również Elektroniczne Uszy czyli urządzenia, które sygnalizują natężenie nadmiernego hałasu i pomagają dyscyplinować uczniów. Gdy poziom hałasu przekroczy dopuszczalny próg – uruchamia się czerwona sygnalizacja.

- Tak jak przypuszczaliśmy w pierwszy dzień dzieci sprawdzały czy to w ogóle działa, stawały pod tym urządzeniem i wydawały różne okrzyki, żeby sprawdzić czy potrafią tak krzyknąć żeby uruchomić sygnał ostrzegawczy. Ale myślę, że to doprowadzi do tego, żeby dzieci się kontrolowały, sprawdzały że jest w tej chwili za głośno i robią sobie tym krzywdę – powiedziała Aleksandra Stawicka.

Dopełnieniem akcji „wycisz trochę” będzie cykl lekcji wychowawczych, przedmiotowych z biologii, muzyki i fizyki informujących dzieci i młodzież o szkodliwości hałasu.


źródło faktykaliskie.pl