Szkoła Kwitnącej Myśli w Ostrowie Wielkopolskim została otwarta we wrześniu minionego roku. Jest to pierwsza samodzielna alternatywna podstawówka w naszym mieście.

Pomimo tego, że ominął ją zeszłoroczny okres wiosennego naboru do ostrowskich placówek oświatowych, zapisanych jest do niej już sześcioro uczniów. W pierwszym półroczu działalności udało się tam wprowadzić w życie koncepcję pracy opartą z jednej strony na sprawdzonych i cenionych ideach edukacyjnych, takich jak na przykład metody Marii Montessori. Z drugiej strony funkcjonowanie szkoły przypomina najnowsze propozycje, takie jak norweski system nauczania. Dzieci wykorzystują codziennie różne pomoce naukowe, same podejmują wiele decyzji dotyczących własnego procesu edukacyjnego. Zajęcia odbywają się bez podziału na 45-minutowe lekcje, nie słychać tam nigdy dzwonków. Dzięki temu każdy może działać we własnym tempie. Większość czasu zajmuje praca indywidualna, choć ważnym elementem tworzenia społeczności szkolnej są lekcje grupowe (które odbywają się raz dziennie), a także spotkania w kręgu. Każdy uczeń może zgłaszać propozycje dotyczące organizacji pracy szkoły. Zgodnie z ideą Montessori grupa jest mieszana, to znaczy, że jej członkowie są w różnym wieku, tak jak w środowisku naturalnym. 

Jednym z ważnych założeń statutowych Szkoły Kwitnącej Myśli jest wychowanie w duchu poszanowania dla otaczającego nas świata. Pedagodzy kładą zatem duży nacisk na kształtowanie postaw proekologicznych. Wiąże się to również z uświadamianiem jak ważne są nasze codzienne działania i decyzje, wpływające bezpośrednio na nasze zdrowie i życie. Dlatego szkoła nawołuje do spożywania zdrowych posiłków, ograniczenia lub wyeliminowania z diety słodyczy i mięsa. Jak najwięcej czasu dzieci spędzają na świeżym powietrzu. Pierwsze miesiące roku szkolnego sprzyjały tej koncepcji, jako że pogoda była ostatniej jesieni przepiękna. Aczkolwiek zima do srogich także nie należy, więc wszyscy prawie codziennie wychodzą z budynku szkolnego, aby zażyć potrzebnego ruchu. W ogrodzie przy ulicy Niegolewskiego 5 można zatem często zauważyć ćwiczące lub bawiące się dzieci pod opieką nauczycieli.

Szkoła Kwitnącej Myśli bierze udział w projekcie unijnym. Jest szkołą niepubliczną z uprawnieniami szkoły publicznej. Uczniowie kończący naukę w tej szkole będą zatem otrzymywać takie same świadectwa jak dzieci i młodzież ze szkół publicznych i oczywiście będą mogły kontynuować naukę w dowolnej szkole, na przykład publicznej.


Kilka informacji na temat szkoły: 

Gdzie znajduje się szkoła?

Na ul. Niegolewskiego 5. To bardzo spokojna ulica. Do dyspozycji dzieci jest duży ogród.


Ogród do dyspozycji dzieci: 



W minionym roku przeprowadziliśmy wywiad z panią Katarzyną, pomysłodawczynią Szkoły Kwitnącej Myśli. 

- Czym jest szkolenie według metod naukowych opracowanych przez Marię Montessori?

Powiedziałabym raczej nauczanie niż szkolenie. Metoda Montessori jest w gruncie rzeczy oparta na daleko idącym zindywidualizowaniu procesu nauczania i dostosowaniu go do tempa rozwoju poszczególnych dzieci oraz ich zainteresowań. Ponadto uczeń naszej szkoły będzie miał możliwość dokonywania wyboru w wielu zakresach funkcjonowania (przede wszystkim w zakresie organizacji codziennej pracy/nauki). Związane jest to z tym, że duży nacisk położymy na samodzielność uczniów, zgodnie z montessoriańską sentencją „Pomóż mi zrobić to samemu”. W praktyce przekłada się to na odpowiednią organizację pracy, w której nie ma podziału na poszczególne 45-minutowe lekcje, a wykładanie treści nauczania zostaje skrócone do minimum tak, aby podstawą zdobywania wiedzy było doświadczanie. W związku z tym dzieci będą mogły działać w różnych obszarach jednocześnie w zależności od indywidualnych potrzeb. Nauczyciele nie będą musieli pracować z podręcznikami. Będziemy korzystać z pomocy naukowych Montessori, które od wielu lat są uznane i cenione w świecie edukacji. Chętnie przedstawimy niektóre z nich osobom zainteresowanym na spotkaniach informacyjnych i organizacyjnych w najbliższym czasie.
Pozwolę sobie jednak nadmienić, że nie chcielibyśmy zamykać się tylko do jednej alternatywnej koncepcji nauczania. Czerpać będziemy z pewnością również z innych cennych źródeł i doświadczeń ogólnie znanych na całym świecie, takich jak chociażby szkoły demokratyczne, waldorfskie czy też szkoły domowe. No właśnie – w tym miejscu chciałabym zachęcić tych rodziców, którzy decydują się na edukację domową, aby zapisywali swoje dzieci do naszej szkoły, ponieważ oferujemy wsparcie tej formy kształcenia w szerokim zakresie.

- Czym nowa szkoła rożni się od tradycyjnej?
Właściwie już wcześniej wspomniałam o zasadniczych różnicach tj. wysoka indywidualizacja nauczania opartego o doświadczanie, brak dzwonków, brak konieczności pracy z podręcznikiem, duży nacisk na kontakt z przyrodą i ekologię. Dodać do tego trzeba zasadę unikania stosowania kar i nagród, a co za tym idzie także ocen w skali 1-6. W klasach 1-3 to oczywiście norma – mam na myśli oceny opisowe, ale w starszych klasach również chcemy ograniczyć wystawianie ocen 1-6 do minimum obwarowanego prawem. Opierać będziemy się głównie na ocenianiu kształtującym, które dotyczy wykonywania celowo przygotowanych przez nauczyciela zadań o odpowiednim stopniu trudności, dialogu nauczyciela z uczniem i rodzicami, a także rozbudowanej informacji zwrotnej.

- Dla kogo głównie skierowana jest oferta edukacyjna szkoły?
To właściwie dość kontrowersyjne dla mnie pytanie. Nie chciałabym bowiem stwierdzać, że jakieś dziecko bardziej zasługuje na indywidualizację nauczania niż inne. Na pewno każde dziecko będzie mogło czerpać korzyści z naszej oferty edukacyjnej. Niemniej jednak zwrócę może uwagę na to, że jeśli niektórzy rodzice mają szczególne wymagania dotyczące wychowania, to mogą u nas znaleźć wsparcie w różnych kwestiach. Na przykład zamawiać będziemy wegetariańskie posiłki (jeśli rodzice zdecydują się na obiady w szkole), oferujemy lekcje etyki i duży nacisk położymy na kształtowanie postaw proekologicznych. Zajęcia będą trwały od godz. 7.00 do godz. 15.00, aby rodzice pracujący w tych godzinach nie musieli szukać dodatkowej opieki nad dziećmi. W ramach tego czasu zapewniamy zajęcia dodatkowe (język angielski, plastykę, informatykę), aby po szkole dzieci mogły spędzać popołudnia z rodziną. Mamy nadzieję, że rodzice włączą się aktywnie w działalność szkoły, co pozwoli nam jeszcze bardziej dopasować plan pracy SKM do ich potrzeb i preferencji.

- Czy chodzenie do Szkoły Kwitnącej Myśli jest równoprawne z uczęszczaniem do tradycyjnej szkoły? 
W kwestii formalnej tak. SKM będzie szkołą niepubliczną, ale z uprawnieniami szkoły publicznej. W związku z tym zobowiązani będziemy do wystawiania takich samych świadectw jak w innych szkołach podstawowych. Co prawda funkcjonować będziemy jako przedsiębiorstwo społeczne, ale nie wiąże się to w żaden sposób ze zmianami dotyczącymi zakresu nauczania. Będzie nas oczywiście obowiązywać realizacja ogólnopolskiej podstawy programowej. Zresztą tak jak wszystkie szkoły publiczne musimy działać w zgodzie z prawem. Przytoczę tutaj chociażby Ustawę o systemie oświaty czy Prawo oświatowe.
Różnica między szkołą publiczną a naszą szkołą będzie dotyczyła przede wszystkim stosowanych metod nauczania. Te, z których będziemy korzystać, będą nowością w naszym mieście, ale w szerszej skali nie są nowe. Maria Montessori żyła na przełomie XIX i XX w. W ciągu ostatnich 100 lat na całym świecie powstała niezliczona ilość cenionych montessoriańskich placówek cieszących dobrą reputacją. Niektóre z nich są w Polsce – głownie w dużych miastach, ale nie tylko. Rodzice powierzający swoje dzieci alternatywnym placówkom, z którymi miałam do tej pory kontakt, są bardzo zadowoleni, a same dzieci są radosne i szczęśliwe. Ich poziom wykształcenia w ogólnym ujęciu z pewnością nie jest niższy od innych, natomiast kompetencje społeczne wykraczają zdecydowanie ponad normę.

- Czy po szkole można bez problemu kontynuować naukę w szkole średniej? 
Tak, oczywiście. To jednak będzie możliwe dopiero za kilka lat. W tej chwili jesteśmy jeszcze w okresie przygotowań do otwarcia tej pierwszej alternatywnej szkoły podstawowej w Ostrowie Wielkopolskim. Zapisy do szkoły będą najprawdopodobniej dopiero w sierpniu. Natomiast już w najbliższym czasie zapraszamy na spotkanie informacyjne - 3 czerwca o godz. 18.00 na ul. Niegolewskiego 5.

Jak dodaje Pani Katarzyna:
Pierwotnym planem było stworzenie szkoły przez Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjno-Społeczne „re – EWOLUCJA” istniejącego od 2012 r., którego jestem prezesem. Mamy jednak możliwość pozyskania dotacji (już otrzymaliśmy decyzje w tej sprawie) na utworzenie nowego przedsiębiorstwa społecznego, dlatego formalnie razem z moim mężem Mariuszem Jackowiakiem utworzymy nowy podmiot (spółkę z o.o. non profit). Ja będę pełniła funkcję dyrektora szkoły, jako że posiadam do tego odpowiednie kwalifikacje. Jednakże SKM będzie niewątpliwie ściśle współpracować ze Stowarzyszeniem „re –EWOLUCJA”, które jest jej kolebką. Społeczność szkolna SKM będzie mogła czerpać z dorobku i doświadczeń członków stowarzyszenia, będzie mogła włączać się we wszystkie akcje społeczne, będzie mogła korzystać z pracowni plastycznej i biblioteki.
Być może znaczenie ma też moje osobiste doświadczenie zawodowe. Pracowałam przez kilkanaście lat jako nauczyciel języka polskiego i języka angielskiego w różnych typach szkół (m.in. w szkołach podstawowych). Najdłużej w III LO w Ostrowie Wlkp. – 6 lat. Niedawno skończyłam studia podyplomowe w zakresie nauczania wczesnoszkolnego i szkolenie dot. wykorzystania metod Marii Montessori w klasach 1-3. Tak jak wyżej wspomniałam mam też kwalifikacje wymagane do objęcia stanowiska dyrektora szkoły – ukończyłam kurs dla kierowników oświaty. Przez kilka lat przygotowywałam się do tego trudnego przedsięwzięcia, jakim jest SKM. Osobiście ważnym elementem tego przygotowania była dla mnie współpraca z Młodzieżowym Domem Kultury i niemiecką szkołą w Wallmow, w której wielokrotnie hospitowałam zajęcia lekcyjne i nie tylko. Ta ostatnia placówka, jest dla mnie wzorem, na którym opieram moją koncepcję pracy Szkoły Kwitnącej Myśli.
Mam także ciekawe kilkuletnie doświadczenie w pracy w dużym przedsiębiorstwie projektowo-produkcyjnym zajmującym się projektowaniem i automatyzacją stanowisk i linii produkcyjnych oraz dużych obiektów przemysłowych. Praca na stanowisku specjalisty ds. marketingu stworzyła mi szansę poznania środowiska pracy innego niż środowisko nauczycielskie.
Zapraszam do zaglądania na stronę aspostrow.blogspot.com, gdzie będziemy podać kolejne istotne informacje dotyczące procesu powstawania naszej nowej alternatywnej szkoły w Ostrowie Wlkp. – Szkoły Kwitnącej Myśli :) 

Więcej informacji znajdziecie: TUTAJ