Jednym przypomina monumentalny klasztor, innym potężny, opuszczony zamek, a jeszcze kolejni widzą w nim budowlę godną podziwu i docenienia na arenie światowej. Mowa oczywiście o konkatedrze św. Stanisława Biskupa, zwanej wśród ostrowian „farą”, która jest jedną z najznakomitszych wizytówek regionu. Wizerunek świątyni pojawia się na kalendarzach, w obiektywach znanych fotografów, na pocztówkach. Wspaniale prezentuje się zarówno za dnia, ale także nocą, nadając miastu nieprzeciętny urok i nutę tajemniczości.

 

Konkatedra św. Stanisława Biskupa jako druga w Polsce (zaraz po katedrze w Sosnowcu) została zbudowana w stylu neoromańskim. Wzniesiona w latach 1904-1906 jest czteroprzęsłową i trójnawową bazyliką z transeptem. Budynek powstał z inicjatywy ks. Walentego Śmigielskiego, a współfinansowana została z majątku księcia Ferdynanda Radziwiłła. W latach 1875-1909 silnie rozwinął się węzeł komunikacyjny kolei ostrowskiej, a coraz więcej ludzi zaczęło zjeżdżać do Ostrowa, by podjąć pracę i osiedlić się. Stojący na miejscu dzisiejszej konkatedry drewniany kościół św. Stanisława z 1782 r. okazał się stanowczo za mały dla zwiększającej się liczby parafian. Projekt monumentalnej budowli wywodzi się spod ołówka architekta Rogera Sławskiego.

foto: Beata Łukawska


Budowa kościoła wymagała pracy wielu rąk. Teren pod budowę był podmokły, dlatego wylano pod obiekt metrowej grubości płytę betonową, a pod fundamenty wieży wbito 200 pali na głębokość 8 metrów. Masywne fundamenty były stworzone z myślą o przeznaczeniu podziemi na grobowiec rodziny Radziwiłłów. Najbardziej charakterystyczna jest asymetrycznie usytuowana wieża, która osiąga 55 metrów wysokości i jest najwyższym obiektem w mieście. We wnętrzu kościoła wyróżnia się marmurowy ołtarz główny z włoską rzeźbą alabastrową przedstawiającą Matkę Boską z Dzieciątkiem oraz rzeźby anielskie spod dłuta Władysława Marcinkowskiego. Wnętrze ołtarza zdobi polichromia Henryka Jackowskiego-Nostitza z 1929 roku z kwiatowymi motywami ozdobnymi, w które wkomponowane są przedstawienia figuralne.

foto: Dawid Kątny

 

Nie tylko wnętrze konkatedry budzi podziw. Otoczenie utrzymane jest w dotrzymującym kroku tonie. Przed budynkiem zobaczyć możemy pomnik kardynała Ledóchowskiego z 1984 roku. Wcześniejszy posąg autorstwa Władysława Marcinkowskiego został zniszczony w czasie wojny przez hitlerowców. Drugi z pomników przedstawia papieża Jana Pawła II autorstwa Agnieszki Lisiak. Stanął obok Domu Katolickiego przy konkatedrze w 2011 roku na pamiątkę mszy świętej odprawionej w tym miejscu przez kardynała Karola Wojtyłę 7 listopada 1976 roku. Ustawiony był tu wtedy ołtarz polowy, a w trakcie mszy kazanie wygłosił prymas Polski kardynał Wyszyński. W 2011 roku, w chwili odsłonięcia pomnika, poświęcił go biskup Stanisław Napierała.


Kiedy w roku 1992 powstała diecezja kaliska, kościołowi nadano rangę konkatedry. Dziś mieszkańcy Ostrowa nazywają konkatedrę potocznie „farą”. W styczniu 2007 roku konkatedra decyzją Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu została wpisana do rejestru zabytków. Wizerunek charakterystycznej budowli spotykany jest na wizytówkach i pocztówkach miasta. W 1920 roku słynny poeta Jarosław Iwaszkiewicz o ostrowskiej farze napisał: najładniejszy z kościołów współczesnych, jakie widziałem, szczególnie we środku, biały marmurowy, taki artystycznie wykończony w każdym szczególe, że robi nadzwyczajne wrażenie.