Nadchodzą wielkie zmiany w prawie jazdy. Eksperci z Torunia proponują, aby za trzeci egzamin płacił… instruktor. Miałoby to wpłynąć na jego motywację, aby bardziej starał się uczyć kursantów odpowiedniej jazdy. Jak mówią eksperci, jeśli instruktor nie był w stanie sprawnie przygotować do egzaminu, powinien również ponosić tego konsekwencje. Jaki będzie to miało wpływ na zdawalność i kiedy przepisy wchodzą w życie?

Zmiany w prawie jazdy 2019

Rząd nie ustaje w zmianach w prawie jazdy. Dotychczas niejednokrotnie kursanci mogli spotkać się z sytuacją, kiedy to czekali w kolejce na egzamin wiele godzin, co potęgowało ich stres. Długi czas oczekiwania i duża liczba oczekujących również mają wpływ na zdawalność. Najnowsze przepisy dotknęły jednak najbardziej egzaminatorów. Już wkrótce będą oni mogli przeprowadzać jeden egzamin praktyczny na godzinę. To nie jedyna zmiana. Będą mogli ustalić tylko osiem egzaminów praktycznych na prawo jazdy w przeciągu jednego dnia. W dodatku test teoretyczny, jak i praktyczny już niedługo ma się odbywać o wyznaczonej godzinie.

Zmian ma być wiele, rząd wyszedł także z propozycją, aby nowi kierowcy objęci byli okresem próbnym, skłaniają się również ku wprowadzeniu oznakowań dla "świeżaków". Jednak najbardziej kontrowersyjna zmiana dotyczy trzeciego podejścia do egzaminu. 

Trzeci egzamin na prawo jazdy będzie opłacał instruktor? 

Eksperci z Torunia proponują, aby trzeci egzamin na prawo jazdy opłacał instruktor. To nie jedyna propozycja – za błędy popełnione podczas egzaminu wprowadzone miałyby zostać różne wagi. W końcu złe ustawienie siedzenia lub lusterka nie powinno być tak samo traktowane, jak brak ustąpienia pierwszeństwa.

Obecnie nie wiadomo, kiedy zmiany wejdą w życie. Takie pomysły nie przypadną do gustu szczególnie instruktorom, nie wiadomo jednak, jak zareaguje w tym przypadku rząd.