Kominek od wieków uznawany był za obiekt pożądania i nie zawsze chodziło o jego funkcje grzewcze. Dużą wagę przykładano również do stylu i elegancji, jakie dodawał wnętrzom. W dzisiejszych czasach sytuacja wygląda podobnie. Nowoczesne kominki wciąż powodują, że nasze mieszkanie wydaje się być bardziej luksusowe, a atmosfera w nim wyjątkowo przytulna. Czy zastanawialiśmy się jednak kiedykolwiek skąd wzięła się tradycja instalowania palenisk w naszych domach?

Ogień w domu, czyli krótka historia kominków

 Pierwsze kominki pojawiały się w bogatych domostwach już w starożytnym Rzymie, choć nie były one jeszcze wtedy powszechnie znane. Popularność zyskały dopiero w pierwszej połowie XII wieku. Średniowieczne paleniska domowe nie charakteryzowały się jednak niczym szczególnym. Proste i ubogie w zdobienia, miały za zadanie ogrzewać komnaty, w których często panował przeszywający chłód. Dopiero pod koniec okresu średniowiecza, kominki stały się ważnym elementem wystroju wnętrz. To wtedy zaczęto zwracać uwagę na ich architekturę oraz funkcję dekoracyjną. Aż do końca XVII wieku, obudowy palenisk wyróżniały się bogatymi ornamentami i dopiero kolejne stulecie zmieniło ten trend. Wówczas wytworzyła się znana nam wszystkim forma prostego kominka o prostokątnym kształcie. W dzisiejszych czasach wybór tego typu palenisk jest ogromny. Przed zakupem konkretnego modelu należy więc odpowiedzieć sobie na pytanie: czego oczekuję od mojego kominka?

Jaki kominek wybrać?

 Choć rodzajów nowoczesnych kominków (zobacz tutaj) jest wiele, to nie każdy z nich będzie odpowiadał naszym potrzebom. Zanim zdecydujemy się na instalację paleniska, musimy zastanowić się na czym nam najbardziej zależy. Warto jednak pamiętać o bezpieczeństwie. Jeżeli w domu mieszkają małe dzieci lub zwierzęta, nie powinniśmy decydować się na opcję otwartą. Łatwy dostęp do płomieni może bowiem skończyć się tragicznie. Jeżeli nie mamy możliwości zainstalowania żadnego z powyższych typów palenisk, zawsze możemy zainwestować w kominek elektryczny lub biokominek. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się widokiem płomieni, nie narażając się na niebezpieczeństwo.