Ograniczanie jedzenia wcale nie musi przedłużać życia i zdrowia. To kwestia indywidualna – informują naukowcy z Buck Institute for Research on Aging (USA), którzy przeprowadzili badania na muszkach owocowych.

W ostatnich latach pojawiło się wiele doniesień na temat korzystnego wpływu restrykcji dietetycznych na zdrowie i długość życia. Wygląda jednak na to, że sprawa nie jest taka prosta, jak mogłaby się wydawać. Z przeprowadzonych przez specjalistów z Buck Institute for Research on Aging analiz wynika, że niedojadanie zazwyczaj sprzyja dłuższemu życiu i zachowaniu sprawności fizycznej, ale gdy przyjrzeć się temu zjawisku z bliska, okazuje się, że długie życie nie zawsze idzie w parze z dobrym zdrowiem i odwrotnie.

Badacze na podstawie eksperymentów na 160 odmianach genetycznych muszek owocowych (Drosophila melanogaster) wykazali, że w przypadku 97 proc. szczepów ograniczanie jedzenia wywiera pozytywny wpływ na długość życia lub zachowanie sprawności fizycznej. Aczkolwiek tylko u połowy odmian genetycznych korzystnie wpływa na oba te parametry równocześnie. U pozostałych owadów wywołuje albo większą żywotność, lecz szybszą śmierć (13 proc.), albo dłuższe życie w kiepskim zdrowiu (5 proc.). Dla 32 proc. insektów niedojadanie pozostaje obojętne – nie wywiera na nie ani pozytywnych, ani negatywnych efektów.

„Restrykcje dietetyczne działają, ale nie stanowią panaceum dla osób pragnących (jednocześnie – PAP) wydłużyć życie, opóźnić choroby podeszłego wieku, a do tego zachować dobre zdrowie” – mówi prof. Pankaj Kapahi, jeden z autorów badania.

„Nasze badanie jest zaskakujące i daje wgląd w to, co mogłoby się wydarzyć u ludzi, ponieważ wszyscy jesteśmy różni i możemy inaczej reagować na ograniczenia dietetyczne. Ponadto wyniki naszego badania kwestionują założenie o tym, że wydłużenie życia zawsze idzie w parze z poprawą zdrowia” – dodaje.

Naukowcy wskazali nawet geny regulujące u muszek długość życia lub poziom sprawności fizycznej w reakcji na ograniczanie jedzenia. Ustalili, że zahamowanie aktywności genu decima powoduje przedłużenie życia, ale nie zapobiega związanemu z wiekiem spadkowi sprawności fizycznej (mierzonej w tym badaniu skłonnością do wspinania się). Tymczasem zahamowanie aktywności genu dedal spowalnia związany z wiekiem spadek sprawności fizycznej, ale ma nikły wpływ na długość życia zwierząt.

Badacze podkreślają, że dotychczas większość eksperymentów dotyczących długości życia i zdrowia prowadzono na pojedynczych szczepach zwierząt, a negatywne rezultaty rzadko raportowano, co doprowadziło do wystąpienia w tej dziedzinie efektu potwierdzenia (zjawiska polegającego na wybiórczym uwzględnianiu tylko tych informacji, które potwierdzają dane założenie).

„Nasze badanie prezentuje nieobciążone, systematyczne podejście do tematu związku pomiędzy długością życia a zdrowiem. Potrzebujemy więcej takich badań w tej dziedzinie” – komentuje prof. Kapahi.

Jednocześnie specjaliści zwracają uwagę na ograniczenia własnego badania, np. uwzględnianie jedynie sprawności fizycznej jako wskaźnika zdrowia.

„Warto by było zmierzyć też inne cechy związane ze zdrowiem. Musimy zrozumieć genetykę związanego z wiekiem pogorszenia innych funkcji, takich jak wzrok czy percepcja. Praca na tak prostych zwierzętach, jak muszki owocowe, jest do tego świetną przestrzenią” – stwierdza prof. Kapahi.

O wynikach badania można przeczytać na łamach „Current Biology” (http://dx.doi.org/10.1016/j.cub.2020.05.020). (PAP)

ooo/ ekr/