Ruszyły testy systemu odcinkowego pomiaru prędkości zamontowanego na warszawskim odcinku trasy S8. Po pozytywnych testach urządzenia zostaną przełączane w tryb rejestracji naruszeń, co powinno nastąpić w ciągu najbliższych dni - poinformowała PAP rzeczniczka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Monika Niżniak.

Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego w środę zakończyły się odbiory techniczne dwóch odcinkowych pomiarów prędkości na warszawskim odcinku trasy S8 pomiędzy węzłem Łabiszyńska a węzłem Piłsudskiego (Marki) oraz węzłem Konotopa a węzłem Bemowo (ul. Lazurowa).

"W środę późnym popołudniem rozpoczęliśmy testy systemu kamer. Po pozytywnych testach urządzenia zostaną przełączane w tryb rejestracji naruszeń, co powinno nastąpić w ciągu najbliższych dni" - zaznaczyła.

Wskazała, że po uruchomieniu kamer pomiary będą prowadzone w obu kierunkach na wszystkich nitkach głównego ciągu trasy S8. "W sumie zainstalowanych zostało 30 kamer. Na podstawie czas wjazdu i wyjazdu pojazdu z kontrolowanego odcinka drogi system automatycznie określi jego średnią prędkość" - tłumaczyła.

"Funkcjonalność systemu umożliwi przyporządkowanie do pojazdu, którym przekroczono prędkość szeregu danych, w tym m.in.: miejsca, daty i czasu pomiaru, długości odcinka pomiarowego, maksymalnej dozwolonej prędkości. Zastosowane rozwiązania techniczne umożliwią rejestrację wysokiej jakości zdjęcia także w porze nocnej. Zarejestrowane zdjęcia będą przesyłane online do systemu centralnego CANARD" - dodała.

Koszt montażu urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości na trasie S8 wyniósł blisko 4 mln zł.(PAP)

Autor: Bartłomiej Figaj