Sposobów na wyznanie miłości jest wiele. Najprościej, a może zarazem i najtrudniej jest powiedzieć „kocham cię” drugiej osobie prosto w oczy. Są jednak i tacy, którzy decydują się na dość odważne kroki i wyznają swoje uczucia publicznie. Jednym z takich osób jest autor napisu „Kocham Cię bardzo Eliza”, który już od kilku miesięcy mijają kierowcy na trasie z Antonina do Wrocławia.

Biały napis namalowany jest na asfalcie na wysokości znaku miejscowości Kotowskie. 

Wyznanie miłości w takiej właśnie formie nie jest jednak nowością. Wielu zakochanych mężczyzn szuka sposobu na oryginalne powiedzenie słów „kocham cię”. Jedni decydują się na wynajęcie bilbordu w centrum miasta, drudzy wykupują reklamę mobilną, są też i tacy, którzy swoje uczucia przelewają na mury budynków. Decydując się jednak na ten krok - w przypadku kiedy budynek nie należy do nas - musimy liczyć się z kosztami i to nie małymi. W świetle polskiego prawa, zniszczenie elewacji poprzez namalowanie na niej graffiti stanowi wykroczenie, a nawet przestępstwo jeśli wartość szkód przekroczy 250 zł.

Na publiczne wyznanie miłości zdobył się również autor napisu „kocham cię bardzo Eliza”, który jest ciekawostką dla podróżujących przez wieś Kotowskie kierowców. Niestety nie wiemy jak zakończyła się ta historia miłosna. Być może Eliza chciała zakończyć związek i zakochany w niej chłopak przy użyciu sprayu chciał przekonać ją do siły swoich uczuć. A może mężczyzna, decydując się na tak szalony krok chciał dopiero zdobyć serce swojej wybranki?
Pewne jest jedno - autor napisu musiał być bardzo zakochany w swojej wybrance, bo nie odstraszyły go nawet konsekwencje, które mógł ponieść. Okazuje się, że pomalowanie drogi to wykroczenie, za które policjanci mogą nałożyć mandat karny w wysokości nawet 500 zł. 
Jeśli mimo wszystko ktoś zna Elizę, o którą może chodzić, prosimy przekazać informację:
Eliza, kimkolwiek jesteś, ktoś Cię kocha :)