Młodsi kibice może nie pamiętają, ale ci, którzy na żużel chodzą już trochę ładnych lat, z pewnością kojarzą nazwisko: Mariusz Franków. W 2000 roku żużlowiec ten reprezentował barwy Iskry Ostrów. Kilka dni temu uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego doznał poważnych obrażeń w postaci pękniętej czaski oraz wylewu krwi do mózgu. Środowisko żużlowe ruszyło z pomocą dla sympatycznego zawodnika.