Kapitan reprezentacji Polski pochodzący z Ostrowa Wielkopolskiego Mateusz Ponitka w poniedziałek wrócił do rosyjskiego klubu i rozegrał mecz. W związku z sytuacją w Ukrainie na zawodnika spłynęła fala nieprzychylnych komentarzy.


Do całej sytuacji na twitterze odniósł się koszykarski dziennikarz Adam Romański -  "Kontrakt obowiązuje do 2024. Zenit ponoć żądał za zerwanie odszkodowania w kwocie siedmiocyfrowej. Oprócz tego w przypadku zerwania grozi Mateuszowi dwuletnie niegranie. Nie ma chyba żadnego polskiego sportowca poza Gortatem i Lewandowskim, kogo byłoby stać na taką kasę" -

Sam zawodnik krótko temat skomentował dla portalu sportowefakty.pl - Nie chcę się za bardzo rozwodzić się w tej sprawie. Rozumiem krytykę, która na mnie spadła, ale - podobnie jak inni sportowcy grający w Rosji - obowiązuje mnie kontrakt - powiedział Mateusz Ponitka.

W rozegranym meczu CKSA pokonało Zenit 79-78, a Mateusz zdobył 7 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty.



Przypominamy, że Mateusz był ambasadorem Ostrowa Wielkopolskiego i brał udział w kampanii promocyjnej „Tu mieszkam”.