Podjechał przed trybunę główną i ułożył dłonie w znak serca. Pozdrawiał kibiców i dziękował za tak ciepłe przyjęcie. Mowa o Oliverze Berntzonie, który był najlepszym zawodnikiem H.Skrzydlewska Orzeł Łódź w meczu przeciwko Arged Malesie. – Zawsze miło wracać do Ostrowa – podkreślał filigranowy żużlowiec. – Choć wyjeżdżam stąd bardzo rozczarowany – zaznaczył.