Czy był to piękny sezon na boiskach Ekstraklasy? Niekoniecznie, ponieważ w większości został rozegrany przy pustych trybunach, a fani wrócili dopiero na ostatnią kolejkę. Czy brakowało emocji? Niekoniecznie, ponieważ do 30. serii gier trwała walka o europejskie puchary, a także utrzymanie. Zapraszam na podsumowanie minionego sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej!

Legia mistrz!

Na pewno nie jest to wielkim zaskoczeniem, że po raz kolejny tytuł mistrzowski powędrował do Warszawy. Legia ma zdecydowanie najmocniejszy skład w naszym kraju, a dodatkowo zatrudniła fachowca, który doskonale odnalazł się w pracy przy Łazienkowskiej. Czesław Michniewicz ustawił swój zespół i pewnie dojechał do mety, nie dając rywalom większych szans. Legia wygrała ligę ze sporą przewagą, mimo że momentami mogła odczuwać presję ze strony Pogoni Szczecin. Można powiedzieć, że stres zakończył się po wygranej w meczu domowym z tym przeciwnikiem, gdzie Wojskowi zbudowali sporą przewagę punktową.

Bardziej niż Ekstraklasa interesują Cię doniesienia regionu? Sprawdź lokalne wiadomości sportowe na naszej stronie!

Legia imponowała przede wszystkim na wyjazdach, gdzie w całym sezonie zaliczyła tylko jedną porażkę – w dodatku ze spadkowiczem z Bielska-Białej. Wojskowi w 15 meczach wyjazdowych wywalczyli 34 oczka, czyli nawet więcej niż na swoim boisku – 30.

Mistrzostwo to jednak tylko pierwszy krok, ponieważ nikt w klubie nie ukrywa, że głównym celem dla Czesława Michniewicza będzie awans do europejskich pucharów, czyli coś, czego już dawno nie udało się osiągnąć. W poprzedniej kampanii dokonał tej sztuki Lech Poznań, więc ciśnienie w Warszawie na puchary będzie ogromne. Już dziś wiadomo, że w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Legia będzie rozstawiona i w teorii trafi na słabszego od siebie przeciwnika. 

 Ciekawostki:

  • Legia Warszawa i Raków Częstochowa to najlepsze drużyny w klasyfikacji meczów domowych.

  • Oba te zespoły walczyły 30 punktów w 15 starciach na swoim boisku.

  • Legia Warszawa to najbardziej bramkostrzelna drużyna Ekstraklasy w sezonie 2020/2021.

  • Wojskowi zaliczyli w 30 meczach łącznie 48 trafień.

  • Najlepszą defensywę w poprzednim sezonie miała Pogoń Szczecin, która 23 razy wyjmowała piłkę z własnej siatki.

  • Najgorszą defensywę w Ekstraklasie miało Podbeskidzie, które straciło aż 60 goli.

  • Najmniej bramek w poprzedniej kampanii zdobyła Cracovia - 28.

  • Legia Warszawa była najlepszą drużyną w klasyfikacji meczów wyjazdowych - 34 wywalczone punkty.

  • Legia Warszawa przegrała tylko jedno spotkanie wyjazdowe w całym sezonie.

  • Legioniści stracili tylko 5 bramek w 15 meczach wyjazdowych.


Piękna historia Rakowa i Pogoni Szczecin

Przed rozpoczęciem sezonu zakłady bukmacherskie w gronie faworytów do tytułu stawiały oczywiście na Legię, ale dalej znalazły się takie ekipy, jak Lech Poznań czy Piast Gliwice. To najlepiej oddaje skalę sukcesu, który osiągnęły w poprzedniej kampanii drużyny Rakowa, a także Pogoni Szczecin, na które niewiele osób stawiało.

Zwłaszcza historia Rakowa to idealny przykład tego, jak powinno się budować drużynę od podstaw. Krok po kroku skutecznie realizowane były założenia. Częstochowianie wywalczyli awans w poprzedniej kampanii, a w roli beniaminka zapewnili sobie bezpieczne utrzymanie w środku tabeli. Teraz celem było poprawienie tego wyniku i udało z nawiązką. Nie dość, że zakończyli zmagania na drugiej pozycji w lidze, dzięki czemu zakwalifikowali się do europejskich pucharów, to jeszcze po raz pierwszy w historii klubu wywalczyli Puchar Polski.

Pogoń Szczecin również zaatakowała czołówkę z końca peletonu i odwróciła demony poprzednich kampanii. Portowcy w przeszłości zajmowali miejsca w górnej połowie tabeli, ale regularnie na finiszu tracili ważne punkty i nie mieli co marzyć o europejskich pucharach. Tym razem było inaczej, może również dlatego, że nie było podziału tabeli po sezonie zasadniczym, gdzie zazwyczaj miewali problemy.

Jak zaprezentują się te drużyny w pucharach? Na pewno potrzebne będą wzmocnienia!

Nowy mistrz Poznania!

Jedną z największych sensacji tegorocznej kampanii jest jednak Warta Poznań, która w roli beniaminka była największym faworytem dla zakładów bukmacherskich pod kątem spadku. Mówimy o zespole, który awans wywalczył dopiero w barażach, a pod kątem kadry był klasyfikowany na jeden z najsłabszych klubów w całej stawce. Piłka nożna po raz kolejny pokazała swoje piękne oblicze. Warta nie dość, że nie musiała się martwić o pozostanie w Ekstraklasie, to jeszcze zagrała zdecydowanie powyżej oczekiwań.

Fani tego zespołu nawet w najpiękniejszych snach nie mogli spodziewać się, że ich drużyna zakończy rozgrywki na 5 pozycji i otrze się o europejskie puchary. Jakby tego było mało, przez najbliższy rok kibice Zielonych mogą chwalić się mianem najlepszej drużyny w Poznaniu, ponieważ Warta zakończyła rozgrywki wyżej od Lecha. Nawet nie chcę myśleć, jaki kurs można było zgarnąć, przy obstawieniu takiego zdarzenia w zakładach bukmacherskich Superbet, patrząc na to, że Zieloni byli największym kandydatem do spadku, a Lech do mistrzostwa obok Legii Warszawa.

Ciekawostki - ciąg dalszy:

  • Podbeskidzie Bielsko-Biała wywalczyło zaledwie 3 punkty 15 meczach wyjazdowych.

  • Najmniej bramek na wyjazdach zdobył Górnik Zabrze - 9.

  • Najlepszym strzelcem Ekstraklasy został Tomas Pekhart z dorobkiem 22 trafień.

  • Czeski napastnik jest jedynym piłkarzem wśród TOP 25 strzelców Ekstraklasy, który nie zaliczył nawet jednej asysty.

  • Najgorszą drużyną w klasyfikacji meczów domowych została Wisła Kraków.

  • Najmniej bramek na swoim boisku straciła Pogoń Szczecin - 8.

  • Najwięcej goli w meczach domowych straciła Wisła Kraków - 24.

  • Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa i Legia Warszawa to drużyny, które zakwalifikowały się do eliminacji europejskich pucharów.



Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.

Zakłady wzajemne urządzane przez sieć Internet przyjmowane są na stronie internetowej Spółki pod adresem www.superbet.pl na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 24.10.2019 r., o nr PS4.6831.5.2019.

Autor tekstu: Mateusz Nowak – redaktor Zagranie.com, absolwent dziennikarstwa sportowego i zarządzania w sporcie na UAM i fan piłki nożnej! Na Twitterze - @Mati_N95