W ramach 15. kolejki Energa Basket Ligi BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski wygrała na wyjeździe z Legią Warszawa 104:75. Ostrowianie nie zwalniają tempa i po fantastycznej końcówce 2019, z przytupem weszli w nowy rok. Najlepszy mecz w sezonie rozegrał Jarosław Mokros – 24 pkt i 10 zbiórek. Nikola Jevtović zaliczył double-double, a Jay Threatt rozdał 14 asyst.

Ostrowianie przystępowali do tego spotkania po znakomitej końcówce minionego roku. Podopieczni Łukasza Majewskiego sprawili sensację i 28 grudnia ograli na własnym parkiecie Polski Cukier Toruń 85:72. Z kolei ekipa ze stolicy ma swoje problemy i w zasadzie można zaryzykować stwierdzenie, że jest w trakcie przebudowy i tworzenia kolektywu. Ostatnio z klubem pożegnał się kolejny zawodnik – Romaric Belemene, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Najnowszym nabytkiem legionistów jest Kahlil Dukes, który, delikatnie mówiąc, nie miał przeciwko Stali dobrego meczu (0/11 z gry – 4 pkt, 5 asyst, 2 zbiórki i 3 straty).

Stalówka zaczęła to spotkanie od 7:2 i 18:9. Warto odnotować, że w pierwszej kwarcie Jay Threatt oddał tylko 1 rzut (celny) i rozdał 4 asysty. W poprzednich meczach chyba trochę brakowało postawy first-pass. Jeśli chodzi o Legię, to w premierowej odsłonie gospodarze praktycznie nie funkcjonowali w ataku (4/16 z gry). Drugą kwartę otworzył celnym trafieniem z dystansu Jakub Garbacz. Dołączył do niego Nikola Jevtović i szkoleniowiec Legii Tane Spasev poprosił o kolejną przerwę, bo Stal była już +12 – 29:17. Świetne zawody rozgrywał Jarosław Mokros. Porównując dokonania podkoszowych obu drużyn
w pierwszej połowie, Stal prezentowała się zdecydowanie lepiej. Jevtović+Mokros – 25 pkt, 9 zb., 2 przech. i 2 straty. Z kolei Milovanović+Pinder – 8 pkt, 6 zb., 2 przech. Legię trzymał przy życiu Michał Michalak i niespodziewanie dobry występ Adama Linowskiego. Z kolei dla Ostrowa Threatt skończył pierwszą połowę z linijką 8 pkt, 8 asyst i 3 zbiórek (3/5 z gry).

Podopieczni trenera Majewskiego utrzymywali kilkunasto punktową przewagę i po celnej trójce Jaya Threatta, gdy przewaga w dalszym ciągu utrzymywała się na poziomie 13 oczek, Tane Spasev poprosił o timeout. Jay Threatt w trzeciej odsłonie dołożył kolejne asysty i po 30 minutach miał ich już 12. W ostatniej kwarcie kolejne trafienia z dystansu dołożył Jakub Garbacz, a Threatt asystował i wspinał się na podium pod względem ilości rozdanych kluczowych podań w bieżącym sezonie. Stal kontrolowała spotkanie- na trzy minut przed końcem prowadziła +24
i przewagi nie oddała do końca. Po raz pierwszy w sezonie wygrała tak dużą ilością punktów.

Legia Warszawa – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 75:104 (13:22, 23:26, 20:22, 19:34)

Legia: Milovanović 19 (14 zb.), Linowski 14, Michalak 14, Pinder 8, Kuźkow 7, Nizioł 5, Dukes 4, Matczak 4, Motel, Sadowski.

Stal: Mokros 24 (10 zb.), Jevtović 19 (11 zb.), Garbacz 18 (6x3), Dambrauskas 14, Threatt 13 (14 as.), Szymkiewicz 9, Dylewicz 3, Ryżek 2, Żołnierewicz 2, Wiśniewski.

fot. Rafał Jakubowicz