W poprzednim sezonie oba pojedynki derbowe w Superlidze były zacięte i wyrównane, a kończyły się minimalnymi zwycięstwami gospodarzy obu meczów. Tym razem w Kaliszu było zupełnie jednostronne widowisko, a końcowy wynik nie oddaje tego, co działo się przez 45 minut na parkiecie. Energa MKS Kalisz pokonał Arged Rebud KPR Ostrovię Ostrów 28:22, prowadząc do przerwy 13:8. W drugiej połowie kaiszanie wygrywali różnicą nawet 12 trafień. Kapitalne spotkanie w bramce gospodarzy rozegrał Krzysztof Szczecina, a cały kaliski zespół trzeba pochwalić za obronę, która zneutralizowała atak ostrowian. Szczecina odbił 13 piłek na 24 rzuty, interweniując na 54-procentowej skuteczności.