Od soboty w całym kraju obowiązuje tzw żółta strefa, oznacza to wiele ogarniczeń. Cały kraj zostanie objęty żółtą strefą, z wyłączeniem powiatów ze strefy czerwonej. Zmiany obowiązują od najbliższej soboty (10.10).

W czwartek Mateusz Morawiecki ogłosił, że w całej Polsce obowiązywać będzie strefa żółta. Mieszkańcy muszą liczyć się z dodatkowymi nakazami - zgodnie z wprowadzonymi przez rząd obostrzeniami na terenie całego kraju będzie obowiązek noszenia maseczek także na wolnym powietrzu.

8 października resort zdrowia poinformował o kolejnych 4280 osobach zakażonych koronawirusem i 76 ofiarach śmiertelnych COVID-19. - Do podwojenia liczby zakażeń będzie dochodziło co trzy dni - powiedział na początku konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Polityk argumentował, że w takiej sytuacji wprowadzenie kolejnych obostrzeń jest konieczne.

Od 10 października w strefie żółtej, czyli w całej Polsce, wprowadzony zostaje obowiązek zasłaniania ust i nosa w miejscach publicznych także na wolnej przestrzeni. W zgromadzeniach lub imprezach udział może wziąć maksymalnie do 75 osób. Na konferencjach, wystawach czy lokalach gastronomicznych obowiązuje limit jednej osoby na cztery metry kwadratowe. W siłowniach limit wynosi jedną osobę na siedem metrów kwadratowych.

W strefie czerwonej podtrzymany zostaje nakaz noszenia maseczek we wszystkich miejscach publicznych. Dodatkowo lokale gastronomiczne będą mogły działać tylko do godziny 22 z wyjątkiem dostaw żywności i produktów wydawanych na wynos. Tak jak wcześniej w zgromadzeniach czy uroczystościach brać udział może maksymalnie 50 osób. W transporcie publicznym może być zajętych do 50 proc. liczby miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich miejsc siedzących i stojących (połowa miejsc siedzących musi być pusta). W strefie czerwonej obowiązuje też zakaz organizowania targów, kongresów, zawieszona zostaje działalność sanatoriów czy parków rozrywki. W kościołach i obiektach religijnych dopuszczalne jest 50 proc. obłożenie budynku.