Członkowie Ostrowskiego Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Enigma” przeprowadzili w lesie w okolicach Korytnicy poszukiwania pozostałości po starej ziemiance partyzantów, z której korzystał kapitan Czesław Mocek „Spirytus”, ,,Kordzik”. W ziemiance tej znajdowała się radiostacja „BALTA”, o której pisał w jednym z wierszy ks. kan. Bolesław Nowak („Ocalić od zapomnienia… twórczość ks. kan. Bolesława Nowaka”).

Prace umożliwiła zgoda Nadleśnictwa Taczanów i  konserwatora zabytków w  Kaliszu. Fascynaci historii należący do stowarzyszenia „Enigma” odnaleźli fragmenty lampy, prawdopodobnie karbidowej, przewody, kałamarz, łuski, elementy metalowe, w tym ozdobną kratkę od pieca, a  także dachówki i  rury ceramiczne. Duży obszar leśny może kryć kolejne tajemnice i pozostałości po partyzantach. Będą więc w dalszym ciągu kontynuowane poszukiwania innych miejsc związanych z działalnością oddziału kapitana Czesława Mocka,,Spirytusa”.

 Przypomnijmy, że urodzony w  1917 roku w  pobliskim Koźmińcu Czesław Mocek po kampanii wrześniowej uniknął niewoli i powrócił w rodzinne strony. Niemal przez całą okupację jego domem były lasy i bunkry. Zmuszony został do ukrywania się z  powodu swojej wcześniejszej antyniemieckiej działalności. W konspiracji działał kolejno w  Tajnej Organizacji Wojskowej, Związku Walki Zbrojnej i  Armii Krajowej. Stworzony przez niego oddział partyzancki był główną formacją bojową w  regionie. Jesienią 1944 roku miał pod swoją komendą około 50 żołnierzy. Wiosną 1945 roku złożył przysięgę i  włączył się w pracę sztabu Wielkopolskiej Samodzielnej Grupy Ochotniczej „Warta”. Urząd Bezpieczeństwa tropił go z  coraz większą zaciekłością. Został zabity 21 sierpnia 1945 roku, w  zagrodzie jego teściów w Ligocie. Jak zeznała żona Czesława Mocka – Władysława – przy egzekucji obecny był znany jej z konspiracji „Burza”, „Jerzy”.