-Czuję, że z mojej strony to nie jest zauroczenie – mówiła Ania patrząc w oczy Jakuba. – Z mojej również. Wpadłem jak ten pomidor w koszyczek. Zaryzykowałem i znalazłem swoje szczęście – podkreślał ostrowianin. – Jestem bardzo szczęśliwa dzięki tobie – wtórowała mu Anna. – Wiem, że z tobą to moje spełnienie będzie kiedyś stuprocentowe -dodała rolniczka. Jedenasty odcinek dziesiątego sezonu programu TVP Rolnik szuka żony upłynął pod znakiem miłosnych wyznań. Można było wręcz się wzruszyć, że historia, której kilka odcinków temu niewielu dawało pewnie szanse, ma taki happy end.