Wysokość mandatów w nowym 2022 roku zaskoczyła wielu kierowców, którzy z powodu "ciężkiej nogi" zostali zatrzymani przez patrol i dostali niemały mandat. Już od pierwszych dni stycznia wielu z nas przypomniało sobie o aplikacji, która pomaga uniknąć mandatu.

W związku z zapowiadanymi zmianami już w grudniu wielu z nas przypomniało sobie o aplikacji Yanosik, która nie tylko ostrzega przed patrolami policji, ale także informuje nas o obowiązujących limitach prędkości na danym odcinku drogi. Jak informuje firma statystyki pokazuję wzrost użytkowników aplikacji aż o 56 proc. Tak duży przyrost zbiegł się w czasie z wprowadzeniem wyższych mandatów.

– Już w grudniu wzrosła liczba unikalnych użytkowników Yanosika – odnotowaliśmy o 16 proc. więcej, niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku. Z kolei pierwsze dni stycznia 2022 roku przyniosły nam przyrost o 56 proc. użytkowników, w porównaniu z tym samym czasem w 2021 roku. Yanosik nie tylko informuje o kontroli policji, ale również powiadamia użytkownika o aktualnym limicie prędkości na danej trasie. – informuje Julia Langa, przedstawicielka firmy Yanosik.

Od 1 stycznia w życie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym i niektórych innych ustaw. Regulacja zaostrza kary dla sprawców wykroczeń drogowych, m.in. podwyższa maksymalną wysokość grzywny, którą może nałożyć sąd - z 5 do 30 tys. zł oraz zwiększa wysokość mandatów, jakie nałożyć może policjant - z 500 zł do 5 tys. zł, a przy zbiegu wykroczeń do 6 tys. zł. 

Mandat za przekroczenie prędkości do 30 km/h wynosi do 400 zł. Przy przekroczeniu prędkości od 31 do 40 km/h zapłacimy co najmniej 800 zł, a dalej - o 41-50 km/h - 1 tys. zł; o 51-60 km/h - 1,5 tys. zł; o 61-70 km/h - 2 tys. zł; o 71 km/h i więcej - 2,5 tys. zł. Kwoty te wzrosną dwukrotnie w przypadku recydywy.