Marihuanę i amfetaminę znaleziono przy 32-letnim mieszkańcu Kalisza, który na widok radiowozu rzucił się do ucieczki. Zatrzymanie mężczyzny zajęło mundurowym zaledwie kilka minut. Teraz grozi mu od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Wszystko działo się w nocy 1 czerwca br. - Policjanci patrolujący ulice miasta Kalisza zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu przyśpieszył i ewidentnie próbował ukryć się między pobliskimi blokami. Kiedy policjanci podjechali bliżej, mężczyzna rzucił się do ucieczki – informuje asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. - Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i ruszyli w pieszy pościg za zbiegiem. Po kilku minutach mężczyzna był już w rękach mundurowych. Okazało się, że to 32-letni kaliszanin.

Przyczyną reakcji mężczyzny były narkotyki. 32-latek miał przy sobie ponad 40 gramów marihuany oraz 15 gramów amfetaminy, wszystko spakowane w woreczki strunowe i zwitki z foli aluminiowej.

Kaliszanin jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut wprowadzania do obrotu substancji psychotropowych i środków odurzających. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków, to kwota blisko 3 tys. złotych.


źródło faktykaliskie.pl