Zaledwie 3 tygodnie temu doszło do bardzo podobnej sytuacji w Ostrowie Wielkopolskim. Tym razem zmarł 30 latek z Krotoszyna.

W sobotę 13 lutego policjanci zostali wezwani na interwencję do mieszkania przy ul. Zielonej w Ostrowie.
W mieszkaniu 36 latek miał agresywnie zachowywać się w stosunku do swojej matki. Policjanci musieli wyważyć drzwi do mieszkania. W związku z tym, że mężczyzna ciągle był agresywny, został obezwładniony, a ratownicy medyczni podali leki uspokajające. Wkrótce po tym zaczął tracić przytomność. Pomimo przeprowadzonej reanimacji mężczyzna zmarł. O tym wydarzeniu poinformowano Prokuratora Rejonowego w Ostrowie Wlkp. Sprawa jest także badana przez służby kontrolne Policji.

W dniu wczorajszym niemal identyczna sytuacja miała miejsce w Krotoszynie. 

30-letni mieszkaniec Krotoszyna najprawdopodobniej będąc pod wpływem środków odurzających zachowywał się agresywnie.
Matka mężczyzny wezwała na pomoc policjantów a następnie poproszono o wsparcie ratowników medycznych. Mężczyzna cały czas zachowywał się agresywnie. 
W pewnym momencie podano mężczyźnie środki uspokajające, po których zaczął tracić przytomność.
Pomimo przeprowadzonej reanimacji mężczyzna zmarł na oczach matki i służb mundurowych. 
W tej sprawie również ustalenia prowadzi policja pod nadzorem prokuratora.