Natalia

Oceniono 4 raz(y) 0

Skoro tak to czemu się nie podpiszesz jak się nazywasz tylko inicjały i nie wiadomo czy prawdziwe

L. G.

Oceniono 3 raz(y) 1

Właśnie znam sytuację rodziny. Gdybm nie znał to bym nie zabierał głosu Oczywiście życzę zdrowia i wygranej z nowotworem.

Artek

Oceniono 4 raz(y) 0

Zbiórka jest dobrowolna chcesz to wpłacasz nie chcesz to nie wpłacasz nie znasz sytuacja finansowej jej rodziny. Piszecie o Krotoszynie i Pleszewie a widać że nie umiecie czytać. Wyraźnie pisze że leki które dostaje są najbliżej w poznaniu a do tego pewnie dostaje jeszcze recepty z lekami do wykupienia i będzie jeździła do końca życia. Dziewczyna prosi o pomoc a nie nakazuje że ktoś ma wpłacać. Więc wasze komentarze są nie na miejscu. Życzę Ci zdrówka i wytrwałości w chorobie pozdrawiam

Basia

Oceniono 4 raz(y) 2

Ja też jeździłam do Pleszewa opieka jest dużo lepsze niż w Poznaniu. W Poznaniu to jest przemiał ludzi. Nie zbierałam żadnych pieniędzy bo każdy z nas ma rodzinę i napewno pomogo zawieść. A ty taka kwota na dojazdy?? Masakra Życzę zdrowia ale za pieniądze się go nie kupi

L. G.

Oceniono 9 raz(y) 5

Paliwo do do poznania wynosi 150zl.Chyba że czarterowcem prezydenta latasz. A wszystkie leki są refundowane na raka. Zrozumiał bym gdyby to leczenie było płatne i za granicą. Zwykle naciagarstwo.

Maria

Oceniono 4 raz(y) 0

Ja leczyłam się w Poznaniu ale przeniosłam się do Pleszewa super a było bez nadziejnie już teraz będzie10 lat jedz do Pleszewa walcz jesteś młoda niech Matka Boska ma cię w opiece

Ostrowianka

Oceniono 2 raz(y) 2

Proszę zapytać w Krotoszynie. Mialam też przypadek w rodzinie raka piersi i też jeździliśmy najpierw do Poznania a okazało się że w Krotoszynie też mają. Więc leczenie zostało przeniesione do Krotoszyna. Życzę powrotu do zdrowia, mimo tego co mówią lekarze, pomodlę się by znalazł się sposób na uleczenie.

Xxxxx

Oceniono 0 raz(y) 0

Moze pan Pioter cos da od siebie pozdro Polmo

telimena

Oceniono 6 raz(y) 2

A Pleszew? Ja leczę się tam od 2006 roku. Też najpierw rak piersi a potem rak jajnika. Leczę się do dzisiaj.

Zenek

Oceniono 7 raz(y) 5

to zdrowia życzę