Ukradł swojemu pracodawcy 30 tysięcy złotych, a łup zakopał w lesie. Policjanci ustalili, że sprawcą kradzieży jest zatrudniony w tej firmie kierowca. Skradzione pieniądze wróciły do właściciela, a sprawca usłyszał zarzut kradzieży, za który może pójść za kratki nawet na 5 lat.