Ostrowianka Marlena Maląg jest jedyną kobietą, która będzie ministrem w nowym rządzie.

Premier Mateusz Morawicki ogłosił dziś skład nowego rządu. Nie podał daty jego zaprzysiężenia. Do rządu wchodzi m.in. prezes Jarosław Kaczyński.

Premier powiedział, że nie chodzi o zmiany personalne, a strukturalne. Mają one służyć lepszemu i szybszemu podejmowaniu decyzji w dobie pandemii i wychodzenia z kryzysu gospodarczego. Podkreślał kilkakrotnie, że chodzi także o walkę o ochronę polskich i europejskich wartości.
- Przy połączeniu strukturalnym braliśmy pod uwagę to, żeby eksperci z różnych jednostek mogli jak najszybciej kończyć swoje analizy, bo one wpływają na proces podejmowania decyzji, który będzie szybszy i bardziej efektywny. To zmniejszenie kosztów – powiedział Morawiecki. Określił rekonstrukcję rządu mianem „połączenia strukturalnego”.

Kto wchodzi do rządu?

Po pierwsze prezes Jarosław Kaczyński w roli wicepremiera. Grzegorz Puda będzie ministrem rolnictwa i leśnictwa. Przemysław Czarnek ma odpowiadać za naukę i edukację. W składzie znajdzie się także Michał Cieślak jako minister, członek Rady Ministrów. Wicepremierem będzie ponownie Jarosław Gowin, który będzie szefem resortu rozwoju pracy i technologii.
Utrzymuje swoje stanowisko ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, a w dodatku jest jedyną kobietą w rządzie Zjednoczonej Prawicy po rekonstrukcji. Marlena Maląg, polityk z Ostrowa Wielkopolskiego ma powody do zadowolenia, bo jeszcze niedawno była typowana przez dziennikarzy jako jedna z tych, którzy opuszczą rząd.

W jesiennych wyborach parlamentarnych była kandydatką PiS do Sejmu w naszym okręgu, kalisko-leszczyńskim. Startowała z 4. pozycji. Uzyskała drugi, najlepszy wynik spośród wszystkich kandydatów Prawa i Sprawiedliwości z tej listy. Zagłosowało na nią ponad 25 tysięcy wyborców.