Nietypowa akcja w sąsiednim Grabowie nad Prosną. Samorząd zachęca by "podkablować" na sąsiada. ,,W najbliższych dniach trafią do państwa zawieszki, które będzie można umieści na drzwiach domów, w których mamy podejrzenie spalania śmieci. Do domów, co do których istnieje podejrzenie spalania śmieci, zapukają również urzędnicy i policjanci’’. Komunikat tej treści, jaki pojawił się na fb Urzędu Miasta i Gminy w Grabowie nad Prosną sprawił, że w mieście zawrzało.



Czy rzeczywiście władze miasta i gminy chcą w ten sposób zachęcić swoich mieszkańców, aby znakowali posesje swoich bliższych czy dalszych sąsiadów, wobec których mają podejrzenia, że spalają w swoich piecach śmieci, zanieczyszczając w ten sposób lokalne środowisko?
– Ulotki w formie zawieszek w żaden sposób nie mają służyć do znakowania posesji, gdzie podejrzewamy, że spala się np. śmieci – odpowiada Maksymilian Ptak, burmistrz. – Ich charakter jest przede wszystkim edukacyjny. Chcemy w ten sposób zwrócić uwagę mieszkańców miasta i gminy na problem nieczystego powietrza. W domyśle można powiedzieć, że jak ktoś widzi, ma podejrzenie, że gdzieś są spalane śmieci, to jest możliwość przekazania sąsiadowi takiej zawieszki, natomiast cel jest całkowicie inny.

CHODZI O EDUKACJĘ, NIE DONOSZENIE

Zamówione przez grabowski magistrat ulotki w formie zawieszek można otrzymać w Urzędzie Gminy. – Zaopatrzyliśmy w nie sołtysów, będą też kolportowane przez Pocztę – mówi burmistrz. – Na froncie ulotki widnieje napis: ,,Nasze zdrowie zależy od czystego powietrza. Masz w tym swój udział – czuję czym palisz’’. Z kolei na odwrocie możemy przeczytać o konsekwencjach, jakie wywiera na nasz organizm smog: ,,Wiele chorób ma bezpośredni związek z zanieczyszczeniem powietrza, szczególnie szkodliwy jest tzw. pył PM2,5 zawierający cząstki, które bez przeszkód docierają do naszego układu oddechowego…’’ itd. Zatem chodzi nam przede wszystkim o zwrócenie uwagi na problem smogu – tłumaczy włodarz Grabowa. – Natomiast w żaden sposób nie namawiamy mieszkańców, aby zawieszkami znakowali te posesje, gdzie ich zdaniem spalane są np. śmieci. Zresztą z logicznego punktu widzenia takie działania nie miałyby racji bytu. Gdyby tak faktycznie miało być, nie wyobrażam sobie, żeby urzędnicy chodzili po gminie od domu do domu, wypatrywali tych zawieszek i wszczynali kontrole. Nie ma w tym logiki, w praktyce byłoby to nierealne. Fakt, niektórzy mieszkańcy właśnie w taki sposób odczytali intencje, jakie przyświecały przygotowaniu tych ulotek. Idea jest jednak inna – przekonuje.

MOŻNA ZADZWONIĆ

Maksymilian Ptak podkreśla, że zawieszki te mają mieć przede wszystkim charakter edukacyjny, że mają zwracać uwagę na problem. – Drugą kwestią jest to, że mieszkańcy mają możliwość zgłoszenia problemu do Urzędu, na tej ulotce jest podany numer telefonu, pod który mogą dzwonić jeżeli mają podejrzenie, że szeroko rozumiany ,,sąsiad’’, ktoś z mieszkańców naszej gminy spala śmieci – wyznaje. – To jest telefon kontaktowy, z którego mieszkańcy korzystali już wcześniej, ale często było też tak, że zaczepiali mnie i mówili: ,,Burmistrzu, jest problem jeśli chodzi o spalanie śmieci, ale gdzie to zgłaszać’’. Dlatego taki telefon został tutaj podany.

W INTERNECIE ZAWRZAŁO

Najwidoczniej jednak część mieszkańców w inny sposób odczytała intencje, jakie przyświecały autorom zamieszczonego na fb apelu.
,,Cel szczytny, ale forma polegająca na podp… skrajnie słaba! A jak to ma wyglądać w praktyce? Mieszkańcy mają latać po nocach i podrzucać sobie nawzajem zawieszki?’’
,,Edukować trzeba w szkole i na spotkaniach z ludźmi, a nie poprzez zachęcania do donoszenia na sąsiadów, co psuje stosunki międzyludzkie’’.
,,Gratulacje dla urzędników, otworzyliście ,,puszkę Pandory’’. Czy gmina będzie płacić ,,sygnalistom’’ jak nasz rząd? Może urzędnicy poszukają lepszych programów i dotacji finansujących fotowoltaikę’’
To kilka z kilkudziesięciu komentarzy, jakie znalazły się pod apelem.



DOSZŁO DO NADINTERPRETACJI

– Zachęcam, nie zachęcam? Do tej pory były takie sytuacje, że część mieszkańców, która dostrzegała ten problem sama do nas dzwoniła oczekując, że się nim zajmiemy. Jeżeli do tej pory część widziała, sygnalizowała, to dobrze, natomiast jeżeli nie wiedzieli, co z tym zrobić, to teraz mają podany numer alarmowy, a kontrole były, są i będą, tylko teraz będą bardziej wzmożone – odpowiada burmistrz. Ulotka została wydrukowana i ma charakter edukacyjny. Tu rzeczywiście doszło do takiej nadinterpretacji – przekonuje.
A może po prostu treść tej ulotki została w doś niefortunny sposób opracowana? – sugerujemy.
– Może rzeczywiście niefortunnie to zostało ubrane w słowa, jednak wydaje mi się, że co niektórzy źle to zinterpretowali.

DO 4 TYSIĘCY NA WYMIANĘ PIECA

Ptak przypomina równocześnie, że samorząd zachęca mieszkańców do wymiany starych pieców c.o. na ekologiczne, nowe. – Apelujemy, aby korzystali z możliwości, jakie im dajemy, czyli dofinansowanie do wymiany pieców – wyznaje. Tylko na przestrzeni ostatnich dwóch lat z takiego dofinansowania skorzystało 91 rodzin na łączną kwotę 329 tys. zł, również w tegorocznym budżecie miasta i gminy na ten cel zabezpieczono 100 tys. zł. Takie dofinansowanie może wynieść do 4 tys., skorzystać z niego będzie mogło kolejnych 20-30 rodzin.
,,Jeżeli masz problem ze >smrodzącym< sąsiadem, zadzwoń na numer 62 732 12 92’’ – apeluj władze Grabowa. I na tym poprzestańmy. Znakowanie drzwi (K+M+B) niech pozostanie uświęconą tradycją domeną księży w czasie kolędowania.

więcej na https://www.pulstygodnia.pl/