Ostrowski Amfiteatr od dawien dawna był miejscem gdzie spotykała się młodzież, nie zmienił tego również remont tego miejsca.

Chyba każdy wie że nasz wspaniały rząd pozamykał dyskoteki, restauracje, bary i tp. Nic więc dziwnego że 26 lutego w piątek kiedy w końcu zrobiło się trochę cieplej sporo młodzieży skierowało się właśnie do parku (głównie amfiteatr).
Oczywiście nie jest tajemnicą że większość osób piła alkohol ale z ręką na sercu było dosyć spokojnie. Chwilę przed godziną 23 ni stąd ni zowąd do parku wjeżdża 5 radiowozów na sygnałach świetlnych i dźwiękowych oraz kryminalne auta i zaczyna się istna łapanka jak w 1939.
Policja wjechała od każdej strony Parku i goniła każdego kogo tylko zauważyła. Zasady tej nierównej gry były proste zostałeś złapany dostawałeś mandat a to za przeklinanie a to za zakłócanie ciszy nocnej a to za zaśmiecanie w zależności od tego co sobie wymyślili. Bez znaczenia było to czy faktycznie coś zrobiłeś czy nie- napisała do nas jedna z internautek 

Policjanci wystawili łącznie 17 mandatów m.in za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, zaśmiecanie, oraz zakłócanie porządku publicznego- powiedziała Małgorzata Michaś- oficer prasowy ostrowskiej policji.