Do Mateusza Morawieckiego napływają skargi Krajowej Rady Izb Rolniczych. Rolnicy apelują, by masowe odralnianie działek zostało wstrzymane. KRIK pisze: "W ostatnim dwudziestoleciu ubyło w Polsce ponad 2 mln ha gruntów rolniczych na rzecz infrastruktury i innych celów”. Ich zdaniem zamiast upraw powstają budynki produkcyjne i domy mieszkalne, co szkodzi środowisku.

Rolnicy zauważyli również napływ „miastowych”, którzy chcą zaznać wiejskiego życia, a "przeszkadzają im zapachy czy hałasy rolnicze". Z tego względu apelują, by nowe przepisy wprowadziły konieczność uzyskania opinii wojewódzkiej izby rolniczej, dotyczącej przekształcenia i wykorzystania ziemi rolnej klas I-III (...) na cele nierolnicze. Podsumowując – to rolnicy wydawaliby opinię, czy dana działka powinna zostać odrolniona.

"Zawnioskowano również o ścisły nadzór nad przekształcaniem i wykorzystaniem na cele nierolnicze ziemi rolnej klasy IV. Wyjątkiem od tej reguły powinny być tylko przypadki, w których grunty wykorzystane zostaną do realizacji celów wyższej konieczności" – pisze dalej Krajowa Rada Izb Rolniczych.