Ostrowianin Andrzej Jungst postanowił zmienić plany życiowe i najbliższą przyszłość spędzić na wodzie. W czasach epidemii sam przygotował dla siebie kwarantannę... na wodzie.

Kilka lat temu pan Andrzej Jungst zamieszkał tuż pod lasem w domu pod Ostrowem. Tam przez kilka lat działka służyła za wybieg dla koni, sam dom z czasem popadał w ruinę. 2 lata temu ostrowianin postanowił wybudować łódź i zamieszkać na wodzie. 

Marcin Biegański podjął się przygotowania materiału filmowego na temat działań pana Andrzeja i stworzył w ten sposób swój trzeci film po Artyście (2016) i Piotrowsky'm (2018).

Premiera miała odbyć się w maju na festiwalu filmowym, ale jest jak jest. To jest dobry na dzisiejszy czas i daje sporo do myślenia w czasach epidemii- powiedział Marcin Biegański. 

Okręt będzie wodowany w okolicach Konina i tam ostatecznie ukończony. 

Więcej znajdziecie w materiale filmowym poniżej: