Z powodu koronawirusa siłownie w Polsce są zamknięte. W związku z tym Radosław Jarmuła, właściciel sieci OTF w Warszawie, złożył w sądzie pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Domaga się odszkodowania za straty.

Prawie pół miliona odszkodowania dla warszawskiej siłowni? 


Właściciel sieci OTF w Warszawie domaga się dwóch odszkodowań. Pierwsze w kwocie 274 tys. zł dotyczy strat, które ponieśli w marcu 2020 roku, w związku z zamknięciem przez rząd wszystkich siłowni w kraju. W skład odszkodowania wchodzą koszt obsługi lokali, czynsze, wynagrodzenia dla pracowników i inne świadczenia. Druga kwota to 184 tys. zł, wyliczona na podstawie zysku osiągniętego w analogicznym okresie 2019 roku.

- Dziś jesteśmy w stanie zawieszenia. Nie mamy formalnie wprowadzonego stanu nadzwyczajnego, ale rzeczywistość funkcjonuje, jakby on był. Z powodu sytuacji nadzwyczajnej nie odbyły się choćby niedzielne wybory - tłumaczy na łamach tvn24.pl Nicholas Cieslewicz, adwokat z kancelarii Cieslewicz i Partnerzy, który reprezentuje sieć siłowni. - Konstytucja przewiduje taką sytuację i mówi, jak należy wtedy postępować. Jest też artykuł 4171 Kodeksu cywilnego, który precyzuje, że za szkodę wyrządzoną przez zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa. W mojej ocenie możemy uznać, że niewprowadzenie stanu nadzwyczajnego w obecnej sytuacji jest wyraźnym zaniechaniem ze strony władzy – informuje.