Przysłowie mówi, że miłość wszystko wybaczy. Okazuje się, że w sąsiednim powiecie kaliskim nawet dwukrotne dźgnięcie nożem w okolice serca.

Przed kaliskim sądem odbyła się rozprawa dotycząca 2-krotnego dźgnięcia nożem. 

42-letnia kobieta została aresztowana w połowie maja za spowodowanie ciężkich obrażeń u jej partnera. Zadała mu dwa ciosy nożem w okolicę serca – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.
Po awanturze Sąd Rejonowy w Kaliszu przychylił się do wniosku miejscowej prokuratury o zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec kobiety, mieszkanki powiatu kaliskiego.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator zarzucił podejrzanej spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u młodszego o 6 lat mężczyzny.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Lipka w gminie Szczytniki. Na terenie jednej z prywatnych posesji dwie kobiety i mężczyzna spożywali alkohol. W trakcie spotkania towarzyskiego doszło do awantury, w wyniku której 36-letni mężczyzna został zaatakowany dwukrotnie nożem w okolicę serca przez swoją 42-letnią partnerkę. To skutkowało powstaniem obrażeń w postaci choroby realnie zagrażającej życiu - mówił rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.


Mężczyznę przetransportowano śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala w Łodzi. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia.

Przełom przyszedł podczas rozprawy. 

Podczas rozprawy mężczyzna, stwierdził, że awantura, która mogła zakończyć się tragicznie tylko scementowała związek. 
Według relacji kobiety mężczyzna początkowo był agresywny i zaczął ją dusić, po pewnym czasie uciekła do kuchni i tam doszło do dźgnięcia. W jaki sposób? Tego kobieta nie potrafiła wytłumaczyć. 
Mężczyzna zeznając przed sądem stwierdził, że jak wypije jest agresywny i w czasie urodzinowej kłótni sam nadział się na nóż, trzymany w ręku przez ukochaną.  Mężczyzna przed sądem dodał,  że chce się ożenić z kobietą.