Bulwersująca sprawa w powiecie ostrowskim dotycząca jednego z lokali oferujących przyjęcia weselne. Mowa o praktykach stosowanych przez właścicieli i managerów Zamku Gutów. Jest również problem by odzyskać wpłaconą zaliczkę a wesele.

Dzień ślubu to dla młodych ludzi planujących spędzić wspólnie życie jeden z ważniejszych momentów. Każdy marzy o tym, by spędzić go w wymarzonym miejscu i klimacie. 
Niestety można mówić o "wystawieniu" młodych przez właścicieli Zamku Gutów, którzy oferowali i do tej pory oferują przyjęcia weselne na sali bankietowej, która nie istnieje. Co więcej, zdjęcia nieistniejącej sali weselnej wciąż reklamują ofertę Zamku Gutów i wprowadzają w błąd klientów. 

W marcu 2018 roku Zamek Gutów zaczął reklamować swoją nową inwestycję w mediach społecznościowych przyciągając tym samym wiele par, które planowały urządzić wesele w rustykalnym stylu. 

Screen z fanpage Zamku Gutów.

Pary młode były zapewniane, że właściciel ma pieniądze i możliwości by ukończyć inwestycję bardzo szybko i pierwsze imprezy odbędą się już w kwietniu 2019 roku. 
By zwiększyć zainteresowanie salą wśród osób planujących wyprawić tam przyjęcia postanowiono wykorzystać zdjęcia już istniejącej sali bankietowej (sali Zamku Topacz) i pokazywać klientom jako własne. 
Co istotne proceder ten trwa do dnia dzisiejszego między innymi na billboardzie na terenie Ostrowa. 

oraz na menu, które znajduje się w lokalu:


Sala bankietowa, która miała powstać w Gutowie była także reklamowana na Targach Ślubnych, które odbywały się na początku marca 2019 roku. Na owych targach manager Zamku Gutów przekonywał klientów, że sala będzie wybudowana a pierwsze przyjęcia odbędą się w sierpniu tego roku. 



Jedna z Par Młodych, która miała mieć tam swoje wesela postanowiła w marcu sprawdzić jak wygląda postęp prac na terenie kompleksu Gutów. Wtedy też zaczęły wypływać na światło dzienne bardzo nieprzyjemne fakty. Okazało się, że sala nie zostanie oddana do użytku w tym roku, możliwe także, że nie zostanie ukończona w ogóle. 
Para młoda została pozostawiona na lodzie, nie mając możliwości zorganizowania wesela gdzie indziej niektórzy zgodzili się by wyprawić wesele w pałacu w Gutowie. 

W między czasie o kradzieży zdjęć dowiedziały się osoby odpowiedzialne za marketing Zamku Topacz, którego własność wykorzystano by reklamować salę w Gutowie. 

Hotel Zamek Topacz w Ślęży oświadcza, że powziął informacje, że osoby trzecie posługują się zdjęciami Sali balowej w Zamku Topacz próbując sprzedawać usługi w tej Sali jako swoje. Wykorzystanie zdjęć, jak i posługiwanie się możliwością korzystania z usług w tej Sali nastąpiło bez zgody i wiedzy Zamku Topacz - powiedziała Pani Manager z Zamku Topacz

W tej sprawie właściciele Zamku Topacz planują zgłosić sprawę oszustwa na policję. 


Na tym nie skończyły się problemy par młodych. 

Para młoda, która planowała zorganizować przyjęcie weselne na sali bankietowej w Gutowie, musiała wpłacić zaliczkę w wysokości 3000 złotych. I jak się okazuje odzyskanie zaliczki nie będzie takie proste. 
Właściciel odda zaliczkę tylko pod warunkiem zwrotu oryginału umowy i podpisania oświadczenia, że para młoda zrzeka się wszelkich roszczeń zamykając tym samym drogę walki o jakiekolwiek odszkodowanie i poniesione koszty. 

Pary młode, które zostały pozostawione na lodzie przez właściciela Zamku Gutów będą musiały dochodzić swoich praw na drodze sądowej. 

Pomimo nieetycznych praktyk, Właściciel Zamku Gutów otrzymał wyróżnienie w plebiscycie Głosu Wielkopolskiego na Osobowość Roku 2018 w kategorii Biznes zorganizowanym przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego. 
Na galę z okazji zdobycia wyróżnienia, którą właściciel zorganizował na terenie swojego pałacu zaproszone zostały niemal wszystkie prominentne osoby z życia politycznego naszego powiatu. 



Jeśli inne pary młode również zostały potraktowane w podobny sposób prosimy o informacje pod adresem: kontakt@infostrow.pl