Młody mężczyzna uzbrojony w… średniowieczny miecz siał postrach i spustoszenie na ulicach Kalisza. Kaliszanin na szczęście nie atakował ludzi, ale był bezwzględny dla butelek po piwie i kosza na śmieci. Rycerski rajd zakończyła interwencja straży miejskiej i policji.