Wilki miały zagryźć 3 sztuki bydła w oddalonej około 50 kilometrów od Ostrowa gminie Lututów. Władze gminy alarmują.

Wilki w ciągu jednego dnia mogą bez problemu pokonać kilkadziesiąt kilometrów. Jak wiadomo od wielu lat są także obecne w naszym powiecie.

Kilka dni temu burmistrz Lututowa Marek Pikuła poinformował, iż jeden z rolników z Kłoniczek zgłosił w Urzędzie Miasta, że wataha wilków zagryzła mu trzy sztuki bydła w jego gospodarstwie. Kilka innych sztuk zostało również poszarpanych. I nie wiadomo, czy przeżyją, bo odniesione rany są groźne.

– Zagryzły bydło, a inne sztuki pozostałe zostały poszarpane przez wilki. W związku z tym wysłałem stosowny komunikat do naszych mieszkańców, ostrzegający, że pojawiły się wilki na naszym terenie. Myślę, że ten komunikat dotrze do sąsiednich gmin, bo ten problem pojawia się w regionie coraz częściej. I dlatego tutaj taka moja osobista prośba, aby zachować szczególną ostrożność. Apeluję do mieszkańców o szczególny nadzór nad zwierzętami gospodarskimi i unikanie spacerów po lesie oraz w okolicach terenów leśnych. Ostrzegam również, aby w przypadku kontaktu z wilkiem lub wilkami spokojnie oddalić się. Pod żadnym pozorem nie wolno iść za wilkiem oraz zbliżać się do młodych wilcząt - apeluje burmistrz. Apel powinni sobie wziąć do serca grzybiarze, których w ostatnich dniach jest wielu w okolicznych lasach. Jak przekazał burmistrz Lututowa, sprawa została już zgłoszona odpowiednim służbom.

Przypomnijmy, że od 1998 roku wilki są chronione w całym kraju.