Wyglądało to bardzo groźnie, ale kierowcy i pasażerowie tych dwóch aut mieli dużo szczęścia. W jednym z aucie znajdowało się małe dziecko. Na trasie krajowej nr 25 zderzyły się dwa auta, w momencie, gdy kierowca jednego z nich próbował zjechać z tej drogi.

Do zderzenia doszło o 18.00 w Ociążu. Kierujący volkswagenem Passatem jadąc od strony Ostrowa, zwolnił i zasygnalizował skręt w lewo w ulicę Polną. Jak wynika z informacji świadków, za volkswagenem jechała toyota. Jej kierowca prawdopodobnie się zagapił, nie wyhamował i uderzył w bok zjeżdżającego już z drogi volkswagena. Oba auta wpadły do rowu. Kierowcy ani pasażerowie nie odnieśli jednak poważniejszych obrażeń.