Fale elektromagnetyczne wysokich częstości są tak samo niebezpiecznym zagrożeniem dla naszego zdrowia jak zanieczyszczenie powietrza, wody i żywności szkodliwymi substancjami chemicznymi. Niestety niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, a wokół nas jak grzyby po deszczu pojawia się coraz więcej źródeł tego szkodliwego czynnika.

Można śmiało powiedzieć, że obecnie żyjemy w „ smogu elektromagnetycznym”, od którego mamy coraz mniej dróg ucieczki. Ludzkość, nigdy w swoich dziejach, nie miała do czynienia z tak dużą dawką tego rodzaju promieniowania i nasze organizmy nie są w żaden sposób przystosowane do radzenia sobie z nim.

Dlaczego promieniowanie szkodzi
Przez ostatnie pięćdziesiąt lat przeprowadzono setki badań naukowych wskazujących, że niewidzialne siły elektromagnetycznego spektrum mają znaczący wpływ na każdy aspekt biologicznych regulacji naszych organizmów. Określone częstotliwości i wzory promieniowania radiacyjnego regulują syntezę DNA, RNA i białek, zmieniają kształt białek i ich funkcje, kontrolują regulację genów, podział i różnicowanie komórek, morfogenezę, czyli proces organizowania się komórek w narządy i tkanki, wydzielanie hormonów, wzrost i funkcje nerwów. Nie ulega wątpliwości, że każda z tych komórkowych czynności stanowi fundamentalne zachowanie, które przyczynia się do rozwoju życia. Biofizyk C.W.F. Mc Clare z Uniwersytetu w Oxfordzie, już czterdzieści lat temu ujawnił, że mechanizmy sygnałów energetycznych, takich jak częstotliwości elektromagnetyczne, są sto razy bardziej wydajne w przekazywaniu informacji środowiskowej, niż droga sygnałów fizycznych takich jak hormony, neuroprzekaźniki, czynniki wzrostu itp. Można uznać, że sygnały energetyczne są sto razy bardziej wydajne i nieskończenie szybsze, niż sygnały chemiczne.

Co stanowi największe zagrożenie
Anteny telefonii komórkowej, towarzyszą nam od jakiegoś czasu i wszyscy przyzwyczailiśmy się do ich obecności. Anteny takie umieszczane, są na wolno stojących konstrukcjach w otwartym terenie, ale również w miastach na wieżach, kominach, słupach, blokach, budynkach. Jeśli rozejrzycie się dokoła to znajdziecie takie anteny na wieżowcach, kościołach, szkołach, urzędach i niewysokich budynkach. Wydaje się, że nikt nie zwraca uwagi na fakt, że oddziałują bez przerwy, ogromną dawką promieniowania na duże grupy ludzi. W niektórych krajach Europy zachodniej, ze względu na liczne protesty ludności, przenosi się anteny poza miasta, natomiast w Polsce jak do tej pory mamy do czynienia z nieograniczoną samowolą budowlaną, działaniami na granicy prawa budowlanego i całkowitym ignorowaniem zdrowia człowieka. Jeżeli widzisz taki maszt z okna swojej sypialni, masz go na dachu budynku, w którym mieszkasz, albo mieszkasz blisko anteny na prostej linii łączącej z inną anteną tego samego operatora, czyli na linii „strzału”, to masz poważny kłopot, albo możesz go niebawem mieć.
Przekaźniki i transmitery WiFi, których pojawia się coraz więcej w różnych, nawet najmniej oczekiwanych miejscach, dosłownie tak jakby dostęp do Internetu był podstawą egzystencji człowieka. Przyznam się, że nie mam pojęcia po co coś takiego instaluje się w parkach, na ulicach, a nawet w miejscach wypoczynku typu plaże. Niedawno było głośno o możliwości dostępu do Internetu na Piaskach w naszym mieście. Ja i moi znajomi chodzimy nad jezioro i do lasu, aby wypoczywać, trenować, albo rozkoszować się przyrodą, a nie po to, aby przeczesywać zasoby cyberprzestrzeni. Fakt jest taki, że coraz trudniej znależć takie miejsce, w którym nie dosięga nas swoją „łaskawością” sieć.

Router- każdy chce mieć w domu, aby nie zakłócać estetyki wnętrza zbędnymi przewodami. Jeśli routery umieszczone są w sypialniach, a co gorsza pod łóżkiem lub stolikiem nocnym, mogą dostarczać sporej dawki promieniowania, zwłaszcza jeśli pracują całą dobę, a człowiek spędza cały dzień w domu w bliskiej ich obecności.(Idź trenować, ale nie popełniaj tych błędów)
DECT (ang. Digital Enhanced Cordless Telephony) system bezprzewodowej łączności na niewielkie odległości, wykorzystywany w stacjonarnych, domowych telefonach bezprzewodowych. W krajach świadomych zagrożenia ten sprzęt jest wycofywany, natomiast nasz kraj jest zarzucany tego typu urządzeniami. Aby zasięg był większy, stosuje się urządzenia o dużej mocy, co ułatwia konwersacje z najdalszych zakątków ogrodu. Żródłem emisji fal jest oczywiście tzw. baza, która powinna zawsze znaleźć się jak najdalej od miejsca przebywania ludzi. Ten telefon oprócz mikrofali, która zaburza komunikację wewnątrzkomórkową ma wewnętrzną modulację 15 Hz czyli taką jak nasz mózg. (Zadbaj o zdrowy i spokojny sen)

Smart Metery- czyli wszelkiego rodzaju przekaźniki, będące hitem ostatnich lat, odczytujące i przekazujące zdalnie pobór mediów takich jak woda, prąd, gaz. Tworzą one tzw. szemraną sieć, która porozumiewa się oczywiście na częstościach mikrofalowych. To urządzenie emituje co 8 sekund jeden impuls, czyli ok. 10 tysięcy impulsów na dobę. Oprócz szkodliwości związanej z falami elektromagnetycznymi ten system może służyć jako element szpiegowania. Mając dostęp do odczytu danych z łatwością można ustalić ilość domowników, godziny ich przebywania w domu, a nawet stylu życia i funkcjonowania.
Radary, które powstają w niektórych miejscach w Polsce, a które otaczane są pewną dozą tajemniczości i dezinformacji, prawdopodobnie ze względu na pełnione funkcje wojskowe, są bardzo silnym źródłem promieniowania elektromagnetycznego. Radar taki od jakiegoś czasu został uruchomiony w bliskiej okolicy Krakowa i wzbudza wielkie zaniepokojenie mieszkańców. (Dlaczego warto polubić czosnek)

Jak szkodzą
Mikrofale nie tylko „gotują” nas, z czym organizm jeszcze sobie jakoś radzi, to co gorsze wywołują efekty biologiczne, na poziomie komórkowym, które mają różnorodne wydźwięki. Polska norma, ustalona w latach 60-tych ubiegłego wieku, bierze pod uwagę tylko działanie termiczne jako potencjalnie szkodliwe, a nic nie mówi o efekcie biologicznym. Zatem obecnie jest ok 100 tys razy większa niż powinna być! Najczęściej pojawiające się efekty to ogólny rozstrój organizmu, zmęczenie, rozdrażnienie. Komórki reagują na promieniowanie jak na wirusa i zamykają się nie pobierając z krwi substancji odżywczych. Mogą pojawiać się bóle głowy, bóle stawów, krwotoki z nosa, zmiany flory bakteryjnej, rozwój grzybów i inne. Ludzie mieszający w miejscach „napromieniowanych” nie dość, że mają kłopoty z koncentracją, snem, ciśnieniem, gojeniem ran i złamań, itp. to częściej zapadają na choroby nowotworowe i inne choroby związane z promieniowaniem. Taka sama sytuacja dotyczy również zwierząt, które instynktownie wynoszą się z takich miejsc, a jeśli nie mają takiej możliwości to chorują tak jak ludzie. (Bluszcz dobry nie tylko na kaszel)

W obecnym czasie działa na nas ogromna ilość pól elektromagnetycznych, jedne silniejsze a inne słabsze. Nawet wtedy, kiedy ich natężenie jest niewielkie te pola bardzo często nakładają się na siebie, a wtedy ich efekt działania sumuje się.
Szczególnie dzieci narażone są na działania takich pól i nie sposób ich od tego uchronić.
Wpływ pola elektromagnetycznego na organizm człowieka jest bezsprzeczny. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że z jakichś przyczyn towarzyszące od zarania dziejów naszego gatunku pole magnetyczne ziemi ulega osłabieniu.

TrenujZdrowie Jacek Baura
www.trenujzdrowie.pl

Sprawdź czy jesteś zagrożony - Poniżej link do mapki prezentującej lokalizację anten telefonii komórkowej
http://beta.btsearch.pl/?dataSource=locations&network=&standards=&bands=&center=51.65861%2C17.802718&zoom=12