Obwisła skóra na ramionach, niekiedy nazywana firankami, falbankami, pelikanami lub motylkami, spędza sen z oczu wielu paniom, zwłaszcz gdy pomyślą o założeniu sukni na przyjęcie albo bal. Ramiona z firankami wyglądają mało estetycznie i dodają „dojrzałości” Mogą dotyczyć kobiet zarówno młodych jak i starszych. Nie pomagają na nie kremy, balsamy ujędrniające, masaże, są również trudne do wyeliminowania poprzez skalpel.

Przyczyny powstawania

Pojawienie się wiotkiego, zwisającego podczas podniesienia ramienia, fałdu skórnego jest spowodowane wieloma przyczynami. Zazwyczaj głównym winowajcą jest upływ czasu i wiek, wraz z którym ubywa w skórze i tkance podskórnej kolagenu, odpowiadającego za utrzymanie jędrności i napięcia. Problem ten znacznie częściej dotyczy kobiet, ale niekiedy także przytrafia się panom. Firanki niekiedy mogą pojawić się po zrzuceniu nadmiaru wagi, zwłaszcza jeśłi jest ono bardzo gwałtowne i wiąże się z niedojadaniem i głodówkami. Tak samo nieodpowiednia dieta i brak aktywności fizycznej mogą przyczyniać się do powstawania pelikanów. 

Jak sobie poradzić

Najskuteczniejszą metodą walki z tym niestetycznym nadmiarem skóry są odpowiednie ćwiczenia. Kształt naszych ramion zależy w głównej mierze od mięśni, które się na nich znajdują. Jeśli chodzi o firanki to występują one zazwyczaj w miejscu, w którym znajduje się triceps, czyli mięsień trójgłowy ramienia. Dlatego mięsień trójgłowy powinien być trenowany ze szczególną uwagą, bo jego ujędrnienie spowoduje „zwinięcie się” firanek. Jednakże nie można zapominać o pozostałych, współdziałających z tricepsem mięśniach, bo ramię będzie najładniej wyglądało jeśli wszystkie znajdujące się na nim mieśnie będą rozwinięte proporcjonalnie. Dlatego trening powinien obejmować również biceps, barki, klatkę piersiową i grzbiet. Mięśnie ramion łatwo poddają się kształtowaniu i szybko reagują na trening. Do poprawienia ich kształtu nie potrzeba, żadnych dodatkowych maszyn i przyrządów, ani ciężkich wielogodzinnych treningów.

Wystarczą zwykłe drabinki i obciążenie własnego ciała. Treningi ramion można robić dwa razy w tygodniu, tak aby poszczególne mięśnie miały czas na regenerację. Najważniejsza jest systematyczność, a po miesiącu, czyli po minimum ośmiu solidnych treningach powinny pojawić się pierwsze efekty. Żeby całkowicie pozbyć się firanek nieodzowna jest również właściwa dieta, która odbuduje kolagen i pozwoli pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Szybsze efekty można również uzyskać dzięki dodatkowym treningom aerobowym. Trening mięśni ramion daje jeszcze inne korzyści, których nie sposób nie doceniać. Silne ramiona to mozliwość skuteczniejszego i sprawniejszego wykonywania wielu czynności życia codziennego. Wzmacniając klatkę piersiową i grzbiet można poprawić kształt pleców i wygląd biustu. Trening mięśni związanych z obręczą barkową, dodatkowo zabezpieczy tą skomplikowaną i podatną na różne kontuzje, część aparatu ruchu.

Na załączonym filmie prezentujemy proste ćwiczenia dla każdego, kto chce poprawić stan i wygląd swoich ramion. Początkujący i nie wytrenowani powinni zacząć od pięciu powtórzeń każdego ćwiczenia, zachowując dwu minutowe przerwy pomiędzy seriami. Następnie na każdym treningu można dodawać po jednym powtórzeniu w serii, dochodząc do dwudziestu powtórzeń w serii. Wtedy można zacząć intensyfikować treningi, skracając przerwy między seriami. 

Ćwiczenia:

Ugięcia ramion w podporze przodem (można modyfikować ćwiczenie poprzez zmianę rozstawu rąk.

Ugięcia ramion w podporze skośnym (można modyfikować ćwiczenie poprzez zmianę wysokości oparcia rąk.

Ugięcia ramion w podporze tyłem (można modyfikować ćwiczenie poprzez zmianę szerokości rozstawu rąk i wysokości podparcia nóg.

Ugiecia ramion na poręczach (można modyfikować ćwiczenie poprzez sposób ułożenia ramion na poręczach.

Przyciąganie tułowia do poręczy (można modyfikować ćwiczenie poprzez zmianę rozstawu szerokości chwytu.

Podciąganie tułowia do poręczy z nogami uniesionymi tzw. podciąganie australijskie (można modyfikować ćwiczenie poprzez zmianę rozstawu ramion i sposobu chwytu- podchwytem i nachwytem.

W pełnym zwisie na drążku, ramiona wyprostowane, podciągnięcia tułowia (można modyfikować ćwiczenie poprzez zmianę rozstawu rąk.

Schodzenie i wchodzenie na drabinkę za pomocą samych ramion.

TrenujZdrowie Jacek Baura
www.trenujzdrowie.pl