Nasz mózg działa konserwatywnie i jak długo wszystko idzie normalnie, stosuje sprawdzone, wcześniej wyuczone rozwiązania dla pojawiających się problemów. Nowych rozwiązań zaczyna poszukiwać wtedy, kiedy pojawia się kryzys.

Kiedy zwyczajowy sposób postępowania nie prowadzi do celu, gorączkowo zaczyna szukać nowych strategii. Taką sytuację mamy w przypadku stosowania wszelkiego rodzaju diet odchudzających, w których zaleca się drastyczne obniżenie kaloryczności dostarczanych pokarmów. Dieta związana ze znaczną redukcją dostarczanych kalorii z punktu widzenia obszarów mózgu odpowiedzialnych za zaopatrzenie w energię jest bez wątpienia poważnym kryzysem.

Układ stresowy
Podczas stosowania diety odchudzającej, układ stresowy daje się nam we znaki i jesteśmy w złym nastroju, pobudzeni, napięci a nawet agresywni. Nie jest to dobre dla organizmu i należy jak najszybciej zmienić ten stan i zarządzany przez mózg układ stresowy, dąży do powrotu do stanu spoczynkowego. Mózg w pierwszej kolejności rozwiązuje problem dostarczenia energii sobie samemu. Pobudza działanie współczulnego układu nerwowego i wydzielanie adrenaliny, zapotrzebowanie na energię potrzebną mózgowi pokrywane jest wtedy głównie z zapasów ciała. Wydaje się, że zamierzony efekt działania diety odchudzającej zostaje osiągnięty. Jednak zwiększone wydzielanie adrenaliny, czyli hormonu stresu, sygnalizuje wciąż napiętą sytuację w obszarze zaopatrzenia mózgu w energię. Stany kryzysowe są dużym obciążeniem dla mózgu, dlatego dąży on do jak najszybszego powrotu do stanu spoczynkowego. Wydzielany zostaje drugi z hormonów stresu, kortyzol. (Ćwiczenia fizyczne łagodzą stres)

Kortyzol
Zadaniem kortyzolu jest hamowanie reakcji stresowych organizmu wywołanych przez adrenalinę i spółkę. Dociera on do ciała migdałowatego i hipokampu, dwóch obszarów mózgu odpowiedzialnych za zapisywanie informacji o przeżytych doświadczeniach. Jest on w stanie dotrzeć nie tylko do każdego neuronu obu obszarów mózgu, ale dostaje się nawet do wnętrza każdej komórki, do samego jej jądra. Przez receptory MR i GR wpływa on na działanie i programowanie komórek nerwowych. Każde zdarzenie, przy którym powstaje stres, aktywuje kortyzol. To ile kortyzolu dotrze do neuronów i jak zostanie w nich przetworzony, decyduje o tym, czy zapamiętamy stresujące wydarzenie pozytywnie czy negatywnie. Podczas diety ten hormon hamujący napotyka na granice swojego działania. W tych warunkach nie jest w stanie rozwiązać konfliktu obciążenia, gdyż dieta dotkliwie zaburza wewnętrzną równowagę metaboliczną, ciągle brakuje energii. ( Roślinny chlorofil podnosi odporność na stres)

Waga neutralna
Określa ona stan, w którym mózg jest optymalnie zaopatrzony w energię i nie ma potrzeby dalszego pozyskiwania glukozy. Organizm ludzki, również ma swoją wagę neutralną, w ten sposób osiąga homeostazę energetyczną i emocjonalną. Waga neutralna jest cechą indywidualną i może się zmieniać w trakcie życia. Nie należy jej mylić z wagą idealną, którą oblicza się ze specjalnych tabel, uwzględniając wzrost i płeć. Może się zdarzyć, że osoba, która znajduje się w wadze neutralnej, może być w ocenie wzrokowej za gruba lub za chuda. Nie czuje się ona źle, bo jej metabolizm w mózgu nie jest obciążony stresem i nie znajduje się w kryzysie. Każdy atak na wagę neutralną powoduje pobudzenie układu stresowego. Przykładowo, redukując dopływ kalorii z 2400 do 1200 jednostek, obserwuje się znaczny wzrost kortyzolu we krwi. Jeżeli dieta trwa długo, to tak samo długo utrzymuje się wysoki poziom kortyzolu. Trwale podniesiony poziom kortyzolu przyczynia się do powstania ciężkich szkód w organizmie. (Odchudzaj się zdrowo)

Zgubny wpływ diety
Badania potwierdziły, że u badanych poddanych przez dwanaście miesięcy niskokalorycznej diecie, nastąpiła znaczna redukcja gęstości kości w kręgosłupie, biodrach i udach. Również mięśnie i kolagen w skórze redukują się wskutek wpływu przez długi czas podniesionego kortyzolu. Tłuszcz podskórny jest odtransportowany i zmienia się w tłuszcz na brzuchu. Brzuch piwny, jest zatem w rzeczywistości często brzuchem stresu, a jego powodem jest za dużo kortyzolu we krwi. Podwyższony miesiącami lub latami, u osób stosujących ograniczenia dietetyczne, poziom kortyzolu przyspiesza zużycie ciała i starzenie się organizmu. Im dłużej utrzymuje się obciążenie stresem podczas programu odchudzającego, tym bardziej piętrzą się szkody wyrządzane w organizmie przez kortyzol. Mózg usilnie poszukuje energii, dlatego badania potwierdzają, że stosujący dietę od pewnego momentu myślą prawie wyłącznie o jedzeniu i trudno im się skoncentrować na czymś innym. Są poddenerwowani i irytują się z byle powodu, a nawet są skłonni do stanów depresyjnych. W ich mózgu toczy się pojedynek pomiędzy wolą, aby się odchudzić, a kortyzolem, który chce przywrócić stan wyjściowy. (Proste zasady na odchudzanie)

Diety niskokaloryczne należy bezwzględnie zaliczyć do stanów wytrącających nasz układ stresowy z naturalnego rytmu. Niezaspokojony w energię mózg, nie rozróżnia pomiędzy kuracją odchudzającą a klęską głodu. Na obydwa kryzysy reaguje tak samo, a nadaktywny układ stresowy jest krzykiem mózgu o energię. Podczas diety niskokalorycznej, utrata wagi jest z reguły tylko stanem przejściowym i kiedy zaczynamy jeść normalnie organizm wraca do wagi neutralnej, stąd efekt jojo. (Wczasy odchudzające).

Trenuj Zdrowie Jacek Baura
www.trenujzdrowie.pl